Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Leszek ŚledzińskiKlucznik
No no no! Setka to jest coś!
Leszek ŚledzińskiKlucznikTeż myślałem, ale doszedłem do wniosku, że jednak wolę szosę.
Leszek ŚledzińskiKlucznikTrzymam kciuki. Naprawdę docenisz tę zmianę 🙂
Leszek ŚledzińskiKlucznikMoim zdaniem podobnie – jakbyś przesiadł się na szosę to poczułbyś drugi oddech 😉
Leszek ŚledzińskiKlucznikŚwietnie. Pytanko tylko ile cały taki trening wówczas trwa? Masz może pulsometr?
Leszek ŚledzińskiKlucznikRower nie jest zły. Moim zdaniem przełaj/szosa najlepiej buduje formie. Wiem po sobie – przesiadka na szosę jakby dała mi nowy oddech w budowaniu kondycji. Po drugie mogłem jeździć dalej i dalej. Po paru tygodniach 40 km nie stanowiło problemu – utrzymując przy tym średnią 31 km/h – serio!
Moim zdaniem najważniejsze są interwały – jazda interwałowa. Wybieraj trasy z wieloma podjazdami i zjazdami. Przy tym kontroluj swoje tempo – to moim zdaniem daje naprawdę super efekty.
Leszek ŚledzińskiKlucznikA jakie masz cele? Kondycja/masa/wyścigi?
Leszek ŚledzińskiKlucznikJa w szosówce, wbrew złym opiniom używam WD-40 i starcza mi na 300 km 🙂
Leszek ŚledzińskiKlucznikA jak koła? Musiałeś w międzyczasie je centrować?
14 sierpnia 2016 o 20:35 w odpowiedzi na: OC na rower – ile kosztuje i czy ktoś to kupuje? Czy potrzebne? #871Leszek ŚledzińskiKlucznikPolecam Ci ten artykuł:
http://rowery.jednoslad.pl/pub/ubezpieczenie-oc-na-rower-czy-jest-obowiazkowe-ile-kosztuje-czy-warto-kupic-polise-827/Osobiście mam polisę i wożę ją zawsze przy sobie w cammelpaku.
Leszek ŚledzińskiKlucznikAle masz tak, że jedziesz drogą, mimo tego, że obok leci ścieżka?
Leszek ŚledzińskiKlucznik@Dziku 0- nie dziwię się, kilka razy zaliczyłem takie hamowanie. Ludzie nie rozumieją, że kawałek drogi z namalowanym rowerem nie służy do jazdy wózkiem dziecięcym, spacerów całą szerokością i zwiedzania okolicy.
Mega mnie irytuje jeszcze grupa rowerzystów, którzy jadą i nagle postanawiają się zatrzymać na środku. Bo mu np. telefon zadzwoni… Nosz kurde!Wykorzystuję deszcz (dzięki Bogu pada) i zaliczam regenerację tyłka przed ostatecznym wyborem nowego siodełka.
Leszek ŚledzińskiKlucznikZapomniałeś o kolorowych napojach z cukrem ihhihihihi
Leszek ŚledzińskiKlucznikNo jak się jeździ, a nie trzepie to kilometry lecą
-
AutorWpisy

