Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
20 września 2016 o 10:26 w odpowiedzi na: Jakie kupić klocki hamulcowe do roweru. Poprzednie piszczą #2490Leszek ŚledzińskiKlucznik
Testowałem w v brake i działało. W szosie z kolei mi ten temat nie pomógł kompletnie. To chyba tez zależy od twardości klocka
Leszek ŚledzińskiKlucznika ja jestem uzależniony od ostrego.
14 września 2016 o 14:54 w odpowiedzi na: Jakie kupić klocki hamulcowe do roweru. Poprzednie piszczą #2141Leszek ŚledzińskiKlucznikA jakie teraz masz hamulce i obręcze? Bo wiesz, że niektóre koła też same z siebie mogą dawać dźwięki?
14 września 2016 o 14:47 w odpowiedzi na: Jakie kupić klocki hamulcowe do roweru. Poprzednie piszczą #2139Leszek ŚledzińskiKlucznikNo to klocki raczej starczą Ci na długo. Wszystko zależy od Twojego stylu jazdy.
Ja zrobiłem na rowerze od lipca 1500 km i jeszcze klocków nie dotarłem nawet. Na szczęście mam takie trasy, że hamuję jedynie pod domem 🙂14 września 2016 o 14:37 w odpowiedzi na: Jakie kupić klocki hamulcowe do roweru. Poprzednie piszczą #2137Leszek ŚledzińskiKlucznikDużo śmigasz w terenie?
14 września 2016 o 14:26 w odpowiedzi na: Jakie kupić klocki hamulcowe do roweru. Poprzednie piszczą #2135Leszek ŚledzińskiKlucznikHej.
Obadaj CLARK’S ALT-01-VCR CNC dedykowane do MTB. Kosztują coś koło 30 zł i są dedykowane do pracy w terenie (woda, błoto). Wada taka, że podobno nie są zbyt żywotne.Leszek ŚledzińskiKlucznikMusli z kefirem może być?
Leszek ŚledzińskiKlucznikPróbowałem tylko takie co są dostepne u mnie na siłowni. To było jako ostatnia deska ratunku. Cena kosmiczna – 12 zł za sztukę.
Wolę sobie wypić 2-3 kefiry po treningu i zagryźć serkiem wiejskim.11 września 2016 o 20:13 w odpowiedzi na: Diety pudełkowe – czy od tego da się schudnąć? Ile kosztuje? #2090Leszek ŚledzińskiKlucznikDla mnie jedzenie każdej z firm “pudełkowych” smakowało tak samo. To jedzenie po prostu było niedobre, nieapetyczne, niedoprawione. Nijakie. Co do cen to nie pamiętam. Dziennie chyba 60 zł średnio.
Pewnie i się chudnie, ale ja jakoś nie umiem się przełamać.11 września 2016 o 16:25 w odpowiedzi na: Luzująca się linka przedniej przerzutki w Shimano Acera #2040Leszek ŚledzińskiKlucznikNajprawdopodobniej wkręcając śrubkę baryłkową kręcisz też pancerzem. Przez to dochodzi do naprężeń, które potem odkręcają baryłkę zmniejszając napięcie linki 😉 Zwróć na to uwagę. Możesz spróbować też nieco nasmarować łączenie pancerza z baryłką.
Leszek ŚledzińskiKlucznikJa w tym roku około 3 kg. Ale u mnie to ciężko precyzyjnie wyliczyć, bo uprawiam też inne aktywności. Jednak rower jest moim zdaniem świetny do spalania kcal.
Leszek ŚledzińskiKlucznikDużo ludzi w Polsce podchodzi nieufnie do rat 0%, bo nie rozumieją mechanizmu działania takiego kredytu.
W skrócie – prawdziwe raty 0% oznaczają, że sprzedawca/producent pokrywa koszty udzielenia takiego kredytu. Przez co klient nie płaci prowizji i oprocentowania, ale pod warunkiem, że będzie wszystko spłacał w terminie.Ubezpieczenie jest najczęściej dobrowolne, a sprzedawca często namawia do jego wzięcia mówiąc “a jak Pan umrze to rodzina będzie spłacać raty?”
Inna kwestia to, że bank przy okazji umowy ratalnej na rower często wciska dodatkowe produkty – kartę kredytową czy jakis inny limit, który jest normalnie oprocentowany.
Leszek ŚledzińskiKlucznikSkąd masz takie zabytki? Grupa popularna raczej w latach 90 tych 🙂 Choć jestem ciekawy czy ktoś ma jeszcze taki rower pod który taki sis może pasować.
11 września 2016 o 15:10 w odpowiedzi na: Koła i obręcze Alexrims AT470 – jakie są wasze opinie? #2027Leszek ŚledzińskiKlucznikMam takie koła w Krossie Vento 4.0. Pytanie ile te Alexrims już nawinęły tobie asfaltu. Ja zrobiłem około 2000.
Na początku trochę się gięły – miałem dwie wizyty na dzień dobry i je bez problemu wycentrowano i wszystkie szprychy dość mocno napięto. Potem nie było już problemów. Jedynie co to teraz walczę ze strzelającymi szprychami, ale nie do końca wiadomo czy to wina obręczy.Generalnie moje koła nie są złe, bo piasty sygnowane są logo Shimano. Nie mniej są ciężkie i jak wspomniałeś – mało sztywne. Stąd zamierzam po prostu je zajechać na śmierć, a potem kupić coś lepszego do powiedzmy 2000 PLN. Tyle moich opinii.
Leszek ŚledzińskiKlucznikWiesz co – moim zdaniem nie opłaca się do roweru ten klasy cenowej aż tak inwestować – mam tu na myśli gotówkę i czas jaki będzie potrzebny na przesiadkę na kompletną (?) nową grupę.
Pytanie jak i ile śmigasz na tym Romecie. Sora nie jest aż tak zła, głownie to brakuje jej przełożeń.
Ja bym zamiast zmiany grupy dołożył do kół i kupił takie, które będziesz mógł wykorzystać nawet jak kupisz kolejny rower. -
AutorWpisy

