Tym razem z drodze do Bydgoszczy, skąd rusza pierwszy w tym roku Prawie.PRO Tour. Deszczowa inaugracja ma miejsce w salonie rowerowym moich dobrych przyjaciół na Fordońskiej. 

Prawie.PRO Tour: Kalendarz

Prawie.PRO Tour to coroczna seria spotkań, które organizuję jako forma podziękowania Wam za to, że jesteście ze mną i bardzo pomagacie mi każdego dnia. 

Do tej pory nasz Prawie.PRO Peleton zawitał na północy, południu, Kujawach, Mazowszu i w centrum. Byli z nami PROsi, amatorzy, seniorzy, juniorzy. Dziewczyny, faceci. Sprinterzy, turyści, inżynierzy, elektrycy. Grubi, chudzi, kulturyści. Managerowie, pracownicy ochrony, konie i jeden baran.

To co nas tutaj łączy to przede wszystkim wspólne wartości. Każdy z nas jest wyjątkowym sportowcem, dla którego to co tutaj robimy stanowi oderwanie od codzienności. Sposób na odreagowanie, zarażanie się uśmiechem, nabranie dystansu. A to wszystko bez napinania się, próby pokazywania sił czy pozycjonowania  ze względu na klasę sprzętu, doświadczenie, wygląd czy ubiór. Na tym polega wyjątkowość tego peletonu, a moim marzeniem jest, aby zawitał on w każdym regionie Polski. 

Nowym punktem na mapie jest Bydgoszcz, która dzisiaj niestety kojarzy się nam z wodą w butach, ale to i tak nie przeszkodziło nam w zrobieniu razem 50 km. Śmiejąc się i poznając nowe twarze zła pogoda aż tak bardzo nie przeszkadza w rejestrowaniu pozytywnych wspomnień w naszych głowach oraz na kartach pamięci. Przy okazji wielkie podziękowania dla Przemka, Artura i Łukasza za super ujęcia naszego peletonu, który zatoczył piękne koło przez Myślęcinek, Borówno, Trzęsacz z afterparty w bydgoskim salonie Gianta. 

Każde takie spotkanie to niesamowite ładowanie akumulatorów i możliwość poznawania naprawdę wyjątkowych ludzi i nie ma tutaj ani grama kurtuazji czy sztucznego wazeliniarstwa. 

Podobnie było też nazajutrz w niedzielę, choć nieco się wahałem. Robert i Oskar przekonali mnie to tego, żeby pojawić się na organizowanym przez Karola i CoffeRider Kapucina Ride. Na miejscu Jego fani, kawa, ciasto marchewkowe i długo wyczekiwane słońce.

Razem z nami zabrał się także wóz serwisowy BH, który zabezpieczał nasze tyły. Zrobilismy bardzo spokojne 60 kilometrów. Niestety pogoda na koniec nakazała nam nieco przyśpieszyć.

Mimo, że troszkę zmordowany podróżowaniem to absolutnie nie żałuję, że się tutaj dzisiaj pojawiłem. Tym bardziej, że to dopiero początek naszej podróży w ramach Prawie.PRO Touru. Na Prawie.PRO/Tour znajdziecie na bieżąco aktualizowany kalendarz. W nim także cykl spotkań dla absolutnie początkujących, albo dla tych, którzy boją się bycia ocenianym, albo tego, że nie dadzą rady w peletonie. Prawie.PRO Tour to dla wielu pierwsza wspólna jazda w życiu, mnóstwo doświadczeń. Taki jest też cel naszej wspólnej podróży. To oswajanie, to dodatkowy zastrzyk motywacji, poznawanie nowych ludzi i niekiedy cel sam w sobie. Jestem szczęsliwy, że mogę to dla Was robić.

Prawie.PRO Made in Poland

-20%
Wyprzedaż
42,99 
50,00 
Przedsprzedaż
139,99 
318,99 
139,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *