W dzisiejszym odcinku Leszek stoczył najtrudniejszą walkę z samym sobą w tym sezonie. Mowa tutaj o zawodach w Nieporęcie. Garmin Iron Triathlon Nieporęt 2020

Dzień startu w zawodach, jest chyba najgorszym dniem, jeśli chodzi o samopoczucie. Lęk nie daje człowiekowi spokoju, a po głowie krąży wiele negatywnych myśli. Już na samym początku Leszek musiał stoczyć walkę ze swoim największym lękiem, czyli pływaniem. Pogoda mu w tym nie pomagała, było ponuro, deszczowo i zimno. Dodatkowo całe zawody odbyły się bardzo wczesną porą, co też ma wpływ na psychikę człowieka. 

Po przepłynięciu wyznaczonego odcinka na wodzie, trzeba było od razu wsiadać na rower i jechać dalej. Pogoda już nie robiła różnicy. Początek trasy, to jazda po kostce, ale po wjechaniu na płaski asfalt można było spokojnie wypruć przed siebie i nie przejmować się podłożem. Przy większych prędkościach woda niesamowicie przeszkadzała w jeździe ale jakoś trzeba było dać sobie radę.

Zawody udało się ukończyć. Było trochę zabawy, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się pomyślnie. Była to genialna lekcja pokory.  

Pamiętajmy, że sport uczy dyscypliny, pokory i zmienia charakter człowieka, to jest najbardziej istotne. Wszyscy ludzie uprawiający jakikolwiek sport łączą się wspólnymi mianownikami. 

Prawie.PRO Made in Poland

39,99 
-38%
99,00 
50,00 
299,99 
-37%
Wyprzedaż
319,99 
PRO
459,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *