Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne, a chcesz wesprzeć moją działalność to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o Jaskini Wytopu Karola.

Dzisiaj pokażę Wam wypasione studio treningowe Karola.

Wcześniej zajrzałem do niezwykłej jaskini należącej do Dawida z Oświęcimia, która jest niezwykła, bo on sam jest niezwykły – jest osobą niepełnosprawną a jest sprawniejszy, niż niejeden sprawny kolarz.

Dotarłem także do jaskini Karola, który ma nawet iluminację świetlną reagującą na moc pedałowania, i który nie zaprzeczył, że nie jest do końca normalny. Jak sam powiedział, jazda w czterech ścianach nie należy do najbardziej rozrywkowych i takie „rozpraszacze” umilają czas pedałowania a ja sprawdziłem jak to działa w praktyce – ta zamiana kolorów podświetlenia fajnie wygląda i działa motywująco.  A dlaczego Karol inwestuje pieniądze w swoją jaskinię? – bo, jak sam powiedział, to jest jego pasja, która daje mu odskocznię od rzeczywistości, relaksuje oraz regeneruje ciało i umysł oraz motywuje do działanie. Karol trenuje około 10 godzin w tygodniu i robi to bardzo efektywnie. Wychodzi z założenia, że lepiej pojechać konkretniej niż jeździć długo, lekko i namiętnie.

Sprawdzoną metodą na szybszą jazdę w terenie i przyjemniejszy trening w zimie to sprzęt, który nas cieszy, i to najlepiej nowy. Korzystając z odpowiedniego sprzętu oraz dobrej platformy treningowej i skupiając się na zadaniach do wykonania, czas treningu szybciej mija niż jazda z widokiem ściany przed nosem.

Podsumowując; dla osób nietrenujących w domu, zajawka Karola może być śmieszna jednak, dla wielu z nas – dbających o formę przez cały rok, jest zrozumiała; po prostu angażuje się w swoją pasję, poświęca jej każdą wolną chwilę, majsterkuje i ulepsza.

I krótka zapowiedź – w niedługim czasie zrobię porównanie kilku trenażerów, aby osobom zainteresowanym trenowaniem kolarstwa w zimie, rozjaśnić w głowach i ułatwić wybór maszyny dla siebie.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.