Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o tym, dlaczego jeżdżę na trenażerze.

Cześć, tutaj Leszek. Witajcie w studiu Rowery Jednoślad.pl. Przez najbliższe tygodnie, miesiące, częściej będziemy spotykać się właśnie tutaj, a nie na zewnątrz. To co się dzieje za naszymi oknami to prawdziwa, szara jesień. Nie sprawia mi przyjemności ani deszcz, ani chłód, ani wiatr.

Być może śnieg będzie dla mnie motywacją do wychodzenia na zewnątrz, ale pod warunkiem, że załatwię sobie gravela, hardtaila, inny rodzaju sprzęt, który pozwoli mi poruszanie się po lesie. Tak, żeby budować także technikę jazdy w takich warunkach. 

Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Tymczasem miałem okazję przekonać się w Świeradowie, że taka przełajówka jest fajnym sposobem, żeby poprawiać nie tylko formę i wydolność, ale także technikę. Ale nieco zrywam z tym teraz – skupię się na trenażerze. Odpowiem na pytanie co mnie determinuje, żeby jeździć cały rok. 

Wydaje mi się, że to jest dość prosty schemat wynikają z tego, że jeśli chcemy poprawiać swoja formę – musimy jeździć cały rok. Niestety, ale cztery, pięć miesięcy przerwy od rowery lub jeżdżenie raz na tydzień, czy dwa – będzie powodowało regres formy. 

Może pierwszy miesiąc przyniósłby rewelacyjne efekty jeśli chodzi o utrwalenie formy, ale szybko okaże się, że na wiosnę podczas pierwszych zawodów będzie słabo. Moc poucieka, a my nabierzemy masy.

Kwestia numer jeden to jest rozbudowa formy.

Kwestia numer dwa to moje samopoczucie – bardzo istotnie jest dla mnie to, co się dziej pod moją czaszką – kiedy dużo trenuję czuję olbrzymi zastrzyk hormonów szczęścia, dzięki czemu udaje mi się przetrwać jesienno – zimowy depresyjny okres.

Kwestia numer trzy to wygląd – nie ma co ukrywać – brak spalania kalorii przy zamiłowaniu do jedzenia równa się przybieraniu na wadze.

I żeby było jasne, jazda na trenażerze to nie jest jakaś kara – bardzo lubię trening w wirtualnym świecie a samo analizowanie liczb bardzo mnie kręci. Dodatkowo, jazda na trenażerze w zimie pozwala przeprowadzać bardziej efektywne treningi, dzięki temu, że nie przeszkadzają nam typowe sytuacje występujące w realnej jeździe, czyli na przykład inni uczestnicy ruchu, sygnalizacja świetlna, warunki atmosferyczne, itd.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *