Majówka to nie tylko zatłoczone drogi i przepełnione Krupówki. W tym roku to także nadmiar żółtego pyłu, który doskwierał także rowerzystom.

Skąd bierze się żółty pył na samochodach, motocyklach, w mieszkaniu i także na naszych rowerach? W przeszłości zjawisko tłumaczono saharyjskim piaskiem przynoszonym nad Polsce przez wiatr. W tym roku jednak powód może być bardziej prozaiczny – pyląca sosna. 

Sosna pyli od drugiej połowy kwietnia do czerwca, a jej żółty pył jest niegroźny – poza tym, że w połączeniu z wiosennymi burzami mocno brudzi nasze pojazdy. 

Pyłek sosny i świerku widoczny jest często w formie żółtego osadu na karoseriach samochodów, parapetach, a po krótkotrwałych opadach deszczu możemy go zobaczyć w formie żółtego osadu na brzegach kałuż. Ten żółty osad na chodniku czy asfalcie, często niepokojący nas w maju (po opadach deszczu), to właśnie spłukany z powietrza pyłek sosny – czytamy na portalu OddychajSpokojnie.pl

Pyłek sosny nie jest alergenem, więc nie powinno od niego „kręcić nas w nosie”. I do tego mamy wymówkę, żeby lekko przez miesiąc nie myć auta.

Oczywiście, jest jeszcze jedna opcja…

Prawie.PRO Made in Poland

PRO
459,99 
279,99 
-7%
279,00 
84,99 
499,99 
129,99 
315,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Error validating access token: The session has been invalidated because the user changed their password or Facebook has changed the session for security reasons.

One thought on “Żółty pył na samochodach: Pyłki kwiatowe czy piasek Sahary?

  1. Prawdziwek says:

    Taak, kwiaty, Sahara, teraz sosny. Co rok ten sam pył tylko jakoś dziwnie zmieniają się źródła jego powstania. Czy ludzie naprawdę są tacy głupi i wierzą w te bajki? Przecież chemtrailsy to fakt, który został jawnie przedstawiony i naukowo poparty. Po co to negować i siać złudną propagandę? Jesteśmy krajem, który pomimo swojej suwerenności jest podległy wielu państwom, i wątpię, żeby w najbliższej przyszłości się to zmieniło.
    Także ludzie , nie wierzcie w bajki. Jedyne bajki w jakie warto wierzyć to MTB (MTB BIKE) 🙂
    Pozdrawiam,
    Prawdziwek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *