Trasa na wakacje: ze Szczecina do Olsztyna, porady

Chciałbym Wam zaproponować ciekawą i niewymagającą trasę rowerową na 6-7 dni. Zaczynamy w Szczecinie, do którego z każdego krańca Polski można dostać się pociągiem a następnie przejazd rowerowy przez Drawsko Pomorskie, Chojnice, Kwidzyn aż do Olsztyna.

My wyruszyliśmy we dwóch (zawsze raźniej) i po nocy spędzonej w pociągu byliśmy na miejscu. Tu musicie być przygotowani na fatalne warunki w pociągu i nieprzespaną noc na korytarzu pilnując rowerów. Kiedy już te niedogodności macie za sobą czeka Was już tylko przyjemna wycieczka po pięknych lesistych terenach. Ale zacznijmy od początku: co należy ze sobą wziąć.

Nasze przygotowania nie były profesjonalne więc wzięliśmy ze sobą przede wszystkim rowery, sakwy (o których za chwilkę) i namiot. Poza tym zabraliśmy zapas gotówki na nieprzewidziane wydatki i po przeglądzie pól namiotowych na tych terenach ruszyliśmy w trasę.

Zdecydowanie nie polecam oszczędzania na sakwach rowerowych. Te zakupione w hipermarkecie rozwaliły się przy wysiadaniu z pociągu i gdyby nie gumy, prawdopodobnie już na początku musielibyśmy zawrócić. Dlatego koniecznie zainwestujcie w dobre, drogie i firmowe sakwy rowerowe w których pomieścicie swój podróżny dobytek.

Trasa Szczecin – Olsztyn jest bardzo niewymagająca i zdarzają się tylko lekkie wzniesienia, których właściwie możecie nawet nie zauważyć. Codziennie robiliśmy 70-80km z namiotem na rowerze, śpiworem i karimatą. Za to mimo, że większość trasy pokonywaliśmy ulicami, ruch jest bardzo mały dlatego trasa jest raczej bezpieczna.

Niestety zawiedliśmy się na polach namiotowych, na których brak ciepłej wody to standard. Tylko na jednym w Drawsku Pomorskim była pełnoprawna łazienka. Ładowanie telefonu komórkowego to pikuś, bo każdy właściciel pola namiotowego nawet jeśli nie dysponował czarną skrzynką z napięciem bez problemu brał telefon z ładowarka pod swój dach.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że na jednym polu namiotowym (nie będę zdradzał gdzie: będziecie mieli niespodziankę!) właścicielka stała koło prysznica z zegarkiem i odmierzała czas kąpieli w cenie 5 zł. Niesamowite przygody są w cenie takiej wycieczki!

Często pojawia się też pytanie, jak zabezpieczaliście na noc rowery. Rozwiązaliśmy ten problem tanio, prosto i skutecznie. Wystarczy zakupić alarm do okien, który po rozłączeniu dwóch części wydaje z siebie niemiłosiernie głośny i drażniący dźwięk. Wystarczy obie części takiego alarmu położyć gdzieś na rowerze i ktokolwiek by go nie ruszył zostanie odstraszony głośnym dźwiękiem a wy na 100% się obudzicie. Należy tylko uważać podczas wychodzenia w nocy na siku z namiotu, żeby nie trącić roweru.

Polecam wszystkim odważne wycieczki rowerowe, których koszt to właściwie koszt biletu na pociąg w fajne miejsce, z którego od pierwszego kilometra będziecie czerpać przyjemność z jazdy..

Prawie.PRO Made in Poland

PRO
389,99 
PRO
518,00 
129,99 
49,99 
79,99 
97,99 
328,99 
299,99 

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.