Moim gościem był Jacek, który podjął wyzwanie i zmierzył się z trasą Hilly Route Zwift. To będzie 9 km na czas

Według Jacka, tak jak w realu, sprzęt ma znaczenie, więc rower i koła miały wpływ na wynik i pozwoliły uzyskać pewną przewagę nad konkurencją, a podczas wyzwania pojechał na turbo szybkim Venge S-worksie z dyskiem.

Strategia Jacka na tą trasę to bardzo mocna jazda na pierwszym pagórku i oszczędzanie sił na zjazdach. Jak sam przyznał, Zwift oddaje w 80% wiarygodność wyścigu na realnej trasie a jedyną jego przewagą jest to, że nie trzeba skupiać uwagi na zjazdach. Ponad to, jadąc wirtualnie, nie doświadczymy warunków atmosferycznych, co powoduje, że uzyskiwane prędkości na Zwifcie są wyższe od realnych o jakieś 1-3 km/h.

Jacek osiągnął nawet 56 km/h i 650 W a mając w domu licznik dwukierunkowy, mógłby w ogóle nie płacić za prąd.

Wynik Jacka na tej trasie to niesamowite – 12:48 i był to jednocześnie rekord dnia.

Poprzedni rekord należał do Oskara – 13:48

Mój wynik to –14:18

Sam Jacek uważa, że dobór odpowiedniego sprzętu pozwolił mu urwać…1s z czasu. Dodał, że na Zwifcie nie występuje zjawisko draftu i lepiej w peletonach nie jechać na rowerach czasowych.

Grupa pasjonatów prowadzi testy porównawcze na Zwifcie, dzięki czemu powstaje ranking rowerów pod kątem zaoszczędzenia czasu, które można wirtualnie kupić za zwiftową walutę liczoną w kropelkach (przelanego potu).

Warto, więc eksperymentować z różnymi rowerami na różnych trasach. Dobór odpowiedniego roweru górskiego może na trasach górskich, np. Zwift Alpe D’huez dać lepszy wynik, liczony nawet w minutach.

Jacek zdradził kilka sekretów, dzięki którym możemy być trochę lepsi na wirtualnych trasach Zwifta, za co oczywiście, wielkie dzięki.

W następnych tygodniach będą pojawiać się kolejni zawodnicy, m.in. Karol, i zobaczymy jak będzie się kształtować nasze podium.

Zachęcam Was do odwiedzania mnie na Instagramie, na stronie mojego sklepu Prawie.PRO i mam nadzieję, że film dał Wam dodatkową motywację do treningu w zaciszu domowym, aby budować formę na nadchodzący sezon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.