Pewnie nie raz zdarzyło Wam się usłyszeć od kogoś teksty w stylu: „Kierownica Ci strzela!” albo „Tym się nie da skręcać! Napraw tę kierownice.” W 95% takich przypadków wina jest właśnie w błędnie wyregulowanych lub przeserwisowanych sterach. Pozostałe 5% to luz na ślizgach amortyzatora, łożyskach piasty, ewentualnie poluzowana kierownica lub pękająca rura sterowa widelca, ale o tym innym razem.

Czym są w ogóle tytułowe stery? Otóż są to łożyska sprawiające, że obrotowy ruch przekazywany z kierownicy na widelec jest stabilny i zarazem płynny … przynajmniej taki powinien być.

Rozróżniamy pare standardów sterów:

– ze względu na rodzaj stosowanych łożysk najczęściej są to maszynowe lub kulkowe

-ze względu na średnicę zewnętrzną rury sterowej 1 1/8”, 1.5, nowy standard tapered, czyli połączenie dwóch poprzednich oraz wymarły już praktycznie 1”

-oraz ze względu na sposób zamocowania misek łożysk: zintegrowane, pólzintegrowane lub klasyczne z nabijanymi bieżniami

Poradnik ten jest uniwersalny do wszystkich rodzajów.

Do całej operacji potrzebne będą nam (oczywiście poza samymi częściami)

-klucze imbusowe – najczęściej w rozmiarze 5, ale najlepiej posiadać komplet od 3 do 6 w zależności od posiadanego mostka

-ewentualnie smar do łożysk – najtańszy i najpopularniejszy towot

-trochę cierpliwości

Zaczynamy!

Rozbieramy całość – w tym celu musimy odkręcić śruby zaciskające mostek na rurze sterowej (w tym wypadku imbusem bla bla) oraz śrubę od tzw. kapsla sterów, którym to właśnie likwidujemy tytułowe luzy – i zdejmujemy go. Zdejmujemy nasz mostek z rury sterowej widelca i naszym oczom ukazuje się stos podkładek, bieżni i uszczelek w zależności od posiadanego modelu sterów. Najlepiej wszystko ładnie wyczyścić i poukładać po kolei na czystej powierzchni, a części nie mające bezpośredniego kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym (łożyska czy to kulkowe czy maszynowe, wewnętrzne uszczelnienia) smarujemy ładnie naszym towotem. Wyjmujemy też z główki ramy nasz widelec i czyścimy miski sterów nabite w ramę lub połączone już z ramą w przypadku sterów zintegrowanych, po czym smarujemy je wyżej wymienionym specyfikiem do łożysk i po uprzednim umieszczeniu w dolnej misce jej łożyska zakładamy amortyzator. Teraz czas na górne łożysko – wyczyszczone i przesmarowane nakładamy je na sterówkę. Zakładamy wcześniej poukładane części w odwrotnej kolejności, a na końcu mostek oraz kapsel z jego śrubką wkręcaną w tzw. szyszkę, która nabita jest w rurze sterowej widelca. W tym momencie przechodzimy do sedna sprawy. Całość opiera się na zasadzie tzw. „złotego środka” – o ile w przypadku sterów maszynowych jest to nieco łatwiejsze do uzyskania, to przy kulkach jest już gorzej. Chodzi o to, by uzyskać równowagę pomiędzy płynnie i gładko kręcącymi się sterami oraz jednocześnie brakiem luzów. Teraz potrzebna będzie nam cierpliwość …i zaczynamy kręcenie śrubą kapsla. Najlepiej stanąć sobie gdzieś koło ściany i zaprzeć się o nią przednim kołem. Redukujemy powoli luz i sprawdzamy go delikatnie uderzając o ściankę – polecam przyłożyć palce na łączenie dolna miska sterów-korona widelca – tym sposobem łatwo wyczujemy czy jest jeszcze luz czy już go skasowaliśmy. Powtarzamy tą czynność do skutku, czasami kontrolując ruch kierownicy, poprzez dokręcenie śrub mostka i jej obrót, po czym powrotem luzujemy mostek. Gdy już uzyskamy pożądany rezultat, dokręcamy mostek z odpowiednim momentem i gotowe. Pamiętajmy o tym, że gdy układ jest na nowo przesmarowany to po jednym może paru wypadach znowu powstanie malutki luz na wskutek wtarcia towotu w drobne zakamarki łożysk etc. i również trzeba będzie go skorygować.

Miłego kręcenia!

Prawie.PRO Made in Poland

75,99 89,99 
-6%
329,99 
279,99 
328,99 
-7%
279,00 
328,99 
399,00 

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.