Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o moim siodełku.

Dzisiaj temat, który często poruszacie a mianowicie siodełko rowerowe. Sam, jakieś dwa lata temu, przerabiałem to zagadnienie na własnych czterech literach, więc moje opinie opieram na swoim doświadczeniu.

Najistotniejsza kwestia przy wyborze siodełka to waga kolarza – im jest on cięższy, tym większa masa spoczywa na wypustkach kulszowych, a co za tym idzie, może on odczuwać w tym miejscu dyskomfort nie tylko spowodowany uciskiem, ale również utrudnionym krążeniem krwi. Dlatego tak ważna jest redukcja masy jak również odpowiednia technika jazdy.

Kolejną rzeczą jest odpowiedni dobór siodełka i tutaj należy wyjść z założenia, że to, montowane w nowym rowerze jest tylko po to, by można było przeprowadzić jazdę testową przy jego zakupie. Sporadycznie zdarza się, że siodełko montowane „na start” w nowym rowerze, będzie pasować do naszej anatomii i naszych preferencji.

Fitting – czynność konieczna, której przeprowadzenie może znacząco poprawić, nie tylko komfort naszego tyłka, ale i pozycję na rowerze, co z kolei przełoży się na pozytywne odczucia z jazdy.

Technika jazdy to kolejny aspekt wpływający na komfort „siedzenia”. Sam miałem problem z drętwieniem tyłka i moim sposobem na niego była zmiana pozycji, czyli stawanie, co jakiś czas na pedałach w celu jego odciążenia i poprawy krążenia. Dzięki takiemu zabiegowi unikam drętwienia i wrażenia, że siodełko mnie parzy.

Pamiętajcie – pytanie, kto na jakim siodełku jeździ nie ma sensu, ponieważ każdy z nas jest inny, i nie chodzi tu tylko o anatomię, ale również o indywidualne preferencje i przyzwyczajenia. Ja sam używam Specialized Body Expert i ono jest dla mnie idealne, ale dla kogoś innego może nie być tak dobre. Istnieje możliwość wypożyczenia siodełka w sklepie rowerowym i przetestowania go przez kilka dni. Wtedy przekonamy się na własnej skórze, czy taki model „nam leży” czy nie.

Na koniec życzę każdemu wygodnego siodełka. Cześć.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *