Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne, a chcesz wesprzeć moją działalność to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o rowerach Karola.

Dzisiaj jesteśmy w Gassach, gdzie Karol opowie mi i Wam o swoich rowerach, a ma, o czym opowiadać i co pokazać. Na plan przywiózł, (bo na trzech jednocześnie nie dałby rady przyjechać) właśnie trzy swoje rowery, których wspólną cechą jest kolorystyka i to, że nie pojedzie się na nich po korzeniach. I na tym podobieństwa się kończą. Każdy z rowerów ma swoje przeznaczenie a tylko ich pedały są droższe niż samochód Karola, ale wiadomo, pasja nie lubi kompromisów. Zacznijmy, więc małe porównanie.

Na pierwszy ogień idzie rower czasowy: aerodynamiczna rama i bidon, kokpit jest niżej, przez co barki są niżej, niż na szosie (pozycja kota załatwiającego się na puszczy), co przekłada się na zysk w średniej prędkości o jakieś 1,5 km/h, elektryczne przerzutki z manetkami w lemondce (one same są droższe 7 razy od samochodu Karola). Maszyna służy do bicia rekordów czasowych i z uwagi na budowę kokpitu, nie nadaje się do jazdy w peletonie.

Jako drugi rower wystąpi szosa nr 1, która jest ulubioną wyścigową szosą Karola a to dlatego, że ma mega fluoczerwono – karmazynowo – burgundowy kolor. Ma też agresywną geometrię ramy, jest całkowicie karbonowy i wyposażony w elektryczną grupę napędową.

Trzecim i ostatnim rowerem jest również szosa i również czerwona, ale jej przeznaczeniem jest jazda bardzie wyprawowa na dłuższe wycieczki. Geometria ramy sprawia, że pozycja na nim jest bardziej komfortowa.

Waga obu szos to ok. 8 kg każda, natomiast czasówka ok. 9,5 kg.

A co Karol poleca początkującemu rowerzyście z lekką nadwagą? Poleca taki, który się będzie najbardziej podobał, i który będzie wygodny. Na takim rowerze będzie się najlepiej i najchętniej jeździć. Podstawowa rzecz, to wiedzieć, jak i gdzie będziemy jeździć, bo każdy rower ma swoje ograniczenia i możliwości; nie kupujmy szosy do lasu ani górala na ustawki szosowe. Oczywiście, w miarę nabywania doświadczenia kolarskiego sami dojdziecie do tego, co Wam pasuje a co nie i co warto zmienić.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.