Poznajcie historie Marcina, który wybrał się w podróż na Oktoberfest, żeby napić się piwa. Miał do pokonania 1000 km na rowerze.

Swoją podróż rozpoczął w Sosnowcu. Początek trasy nie był łatwy. Pogoda nie dopisywała, zwalone drzewa na drodze i silny wiatr.

Początkową część trasy jechał w górach, z obciążeniem 30 kg na pace. Dziennie spalał około 8000 kalorii.

Wyjazd był budżetowy, żywił się przez siebie zrobionym jedzeniem. Noce spędzał pod namiotem w śpiworze.

Miał pecha, bo przydarzył mu się wypadek. Na szczęście nic poważnego się nie stało, jedynie lekko rozcięty łuk brwiowy i śliwka pod okiem.

Jak już dojechał na miejsce, udało mu się w końcu po ciężkiej przeprawie wypić piwo i zjeść dobry posiłek. W ten sposób ukończył podróż z powodzeniem.

Na koniec został już tylko powrót pociągiem, na który się spóźnił i musiał czekać kilkanaście godzin na kolejny. Na szczęście po kilkunastu godzinach udało mu się wyruszyć do domu. Cała podróż powrotna łącznie zajęła mu 52 godziny, ale w końcu wrócił do domu.

Prawie.PRO Made in Poland

-32%
Wyprzedaż
189,99  129,00 
-10%
49,99  44,99 
279,99 
-32%
Wyprzedaż
49,99 
-10%
269,00 
299,99 
139,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *