Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu:  https://www.prawie.pro  na mój Instagram:  https://www.instagram.com/prawie_pro/ lub Facebook: https://www.facebook.com/leszekprawiepro/  a także do zakupu mojej książki: https://www.empik.com/prawie-pro-wygraj-siebie-lech-sledzinski,p1320924407,ksiazka-p

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o zmianie środka lokomocji przez Rudego.

Dzisiaj Rudy z Jednoślad.pl, zapalony motocyklista, którego ostatnim rowerem był ten z komunii, zamieni motocykl na rower MTB. Nie trzeba raczej tłumaczyć, że w temacie rowerowego offroad’u jest zielony jak szczypiorek na wiosnę.

Na swój chrzest zabiera Rometa Monsuna na 29” kołach, z amorem Rock Shock i karbonową ramą. Po wyposażeniu się w koniczne gadżety, kamery, szmery, bajery oraz kask, zupełnie inny niż ten motocyklowy, wybrał się w teren. Strava odpalona, więc wio…

Zaplanował sobie trasę, której przejechanie powinno zająć godzinę jednak już po 12 min. przekonał się, że podjazd na maszynie wyposażonej w silnik jest łatwiejszy do pokonania go na maszynie napędzanej siłą ludzkich mięśni, zwłaszcza, gdy te mięśnie nie są wytrenowane. Po osiągnięciu szczytu w stanie przedzawałowym przyszła chwila wytchnienia w postaci gładkiego i długiego zjazdu. Koła 29” bardzo fajnie się na nim sprawdziły a nasz „bohater”, jak sam stwierdził, był szybszy niż na motocyklu.

Wszystko, co dobre szybko się kończy, więc i jego zjazd się nagle skończył zamieniając się w magiczny sposób, o zgrozo… w podjazd. I znów część druga stanu przedzawałowego. A po wjechaniu na górę… i siup, znów w dół.

Rudy stwierdził z błyskiem w oku, że rowery jednak są zaje…, są po prostu super. Najważniejsza różnica to kontakt z naturą; chcąc jeździć legalnie na motocyklu crossowym, trzeba najczęściej wykupić bilecik i ograniczyć się do wyznaczonej trasy, która, i nie będzie to chyba zaskoczeniem, nawet nie umywa się do widoków, jakie roztaczają się przed oczyma rowerzysty.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.