Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Zapraszam do mojego wideo, w którym będę relacjonował wyścig w ramach Zwift Team Poland League – etap 4.

Dzisiaj witam Was ze startu 4 etapu Zwift Team Poland League. Uczestnicy mają łącznie do przejechania 15 etapów. Ten dzisiejszy ma długość 29,5 km z sumą przewyższeń 671 m i jest jednym z trzech najtrudniejszych górskich etapów. Warto pamiętać, że wyścig podzielony jest na kategorie, w których brany jest pod uwagę poziom FTP generowany przez kolarzy. W tej relacji przyjrzymy się grupie A, w której zawodnicy generują moc w przedziale 4 – 5 W/kg.

… i ruszyli.

Początek dosyć agresywny i trzeba naprawdę bardzo się skupić, żeby nie zgubić koła, bo drafting jest dosyć kluczową kwestią decydującą o sukcesie lub porażce. W ciągu 700 kształtuje się czołówka, w której, najprawdopodobniej, znajduje się zwycięzca etapu. W tej relacji bierze udział Karol, i to z pozycji zawodnika, którego osiągi widoczne są na monitorze, i z których najważniejszy jest stosunek mocy do masy. Niezwykle istotna jest również rozgrzewka, którą warto zrobić jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu, bo od samego startu idzie ostry ogień.

Na pierwszych 6 km trasy przewyższenie to ok. 100 m i będzie stale rosnąć. Daje się również zauważyć podział jadących na wiele mniejszych grup oraz wiele ataków skutecznie tłumionych przez pozostałych zawodników. 10 min. jazdy a już przód peletonu generuje ponad 5 W/kg. Karol prezentuje nam wysoką kadencję, co jest sposobem na uniknięcie przykurczów mięśni i względne ich oszczędzanie. Myślę, że jest to też jego taktyka na przygotowanie się na podjazdy rzędu 13%, kiedy może zacząć brakować przełożeń i trzeba będzie deptać po pedałach – watro być na to przygotowanym.

Na 13 km pojawiają się zjazdy w okolicach 5% ale nawet wtedy zawodnicy jadą z mocą ok. 4 W/kg. Na 14,6 km pojawja się jednorodny podjazd o wartości 15% – nie ma na nim nawet sekundy na odpoczynek i zluzowanie wysiłku. Można również zaobserwować rekordowe moce zawodników wynoszące od 4 do 5 W/kg. Szczytowe nachylenie tego podjazdu to 17% i osoba dysponująca trenażerem mogącym wygenerować taką wartość może się bardzo zdziwić. Nagrodą po tym podjeździe jest najdłuższy zjazd etapu, gdzie można leciutko się zregenerować przed dalszą jego częścią. Niestety, na skutek wysiłku u Karola wystąpił skurcz, będący skutkiem ogromnego wysiłku i, być może, również odwodnienia.

Na finiszu widzimy wartości przekraczające 700 W – osiągnięcie takich wyników jest niezwykle trudne, zwłaszcza w 4 ścianach przy chłodzeniu tylko wentylatorowym. Moim zdaniem w realnym wyścigu jest to łatwiejsze. Na, jeszcze nieoficjalnej, tabeli wyników Karol wygenerował średnią moc na poziomie 4,4 W/kg. W wyścigu wzięła udział rekordowa ilość zawodników – 271 osób. Gratulujemy wszystkim razem i każdemu z osobna.

Dzięki.

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.