Leszek o walce ze strachem przed pływaniem w otwartych akwenach, o przygotowaniach do startu i o swoim pierwszym w życiu triathlonie. 

Dzisiaj nie o kolarstwie, choć oczywiście też trochę. Jest poniedziałek po ciężkim weekendzie i miałem okazję zrobić debiutancki triathlon. Ostatnio w ogóle nie mówiłem Wam, że się przygotowuję do zakładkowej dyscypliny. Nie mówiłem Wam też o tym, że przez ostatnie 3 tygodnie walczyłem ze swoimi lękami jeżeli chodzi o pływanie w otwartych akwenach. Lęk i ataki paniki to była moja codzienność jeśli chodzi nawet spoglądanie na otwarte akweny.

Kiedy przyjechałem w sobotę do Lidzbarka znów serce telepotało z przejęcia i stresu. Ale i tak w 3 tyodnie udało mi się zrobić progres jeśli chodzi o ekspozycję na to co się boje. Jeśli człowiek czegoś się boi tym bardziej powinien próbować – oczywiście małymi krokami.

Ja popełniłem półtora roku temu potężny błąd. Postanowiłem sam wypłynąć na Morze Śródziemne i z kilometr od brzegu zdałem sobie sprawę, że nie mam pianki, nie mam bojki, jestem sam. Atak paniki i prawie utopiłem się we Włoszech. 

Prawie.PRO Made in Poland

-18%
Wyprzedaż
259,99 
279,99 
84,99 
84,99 
-12%
139,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Error validating access token: The session has been invalidated because the user changed their password or Facebook has changed the session for security reasons.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *