Małe, duże, na wiosnę czy latem. Słuchawki w uszach rowerzysty, to  częsty, nieodłączny „umilacz” naszych wycieczek.  Jednak oprócz plusów, są jeszcze minusy.  Jakie?

Bardzo często wybierając rower chcemy się wyciszyć i zrelaksować. Często jednak hałas miasta nie pozwala nam się odciąć na tyle, na ile byśmy chcieli, a czasu na wyprawy za miasto raczej nie ma. Co robimy? Sięgamy po słuchawki, wkładamy je do uszu i rozkręcamy muzykę. Oczywiście tak się o wiele przyjemniej podróżuje.  Jak się jednak okazuje- dużo niebezpieczniej.

Słuchawki z dość głośną muzyką mogą oddzielić nas skutecznie od świata zewnętrznego i od innych użytkowników ruchu miejskiego. Naprawdę możemy być zagrożeniem dla innych, ale też sami  na siebie ściągamy groźne sytuacje.  Możemy nie usłyszeć nadjeżdżającej karetki, możemy też nie usłyszeć klaksonu samochodu i wpaść prosto pod koła rozpędzonego auta.

Jak temu zaradzić? Najlepiej jeździć bez słuchawek skupić się na bezpiecznym pokonywaniu drogi.  Ale jeśli jednak nie możemy zrezygnować z tej przyjemności, to pamiętajmy o kilku zasadach.

Lepiej wybrać słuchawki douszne. Są one wiele lepszym rozwiązaniem, gdyż wytłumiają znacznie mniej dźwięków. Najlepsze są zaś słuchawki nauszne. Oczywiście z wykluczeniem tych największych, które zasłaniają całe ucho nie pozwalając dźwiękom z ulicy dostać się do środka.

Najlepiej sprawdzić swój sprzęt muzyczny w domu. Jak to zrobić? Podłączacie słuchawki i regulując  tak długo głośność, aż  przy cicho ustawionej muzyce usłyszymy jak ktoś do nas mówi. Jeżeli nie usłyszymy, to może być znak że słuchawki są „za dobre” na rower.

 

Prawie.PRO Made in Poland

349,99 
PRO
389,99 
349,99 
PRO
389,99 
-13%
Druga para -9%
39,99 
Druga para -9%
297,00 
43,99 

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *