Leszek Prawie.PRO
Leszek Prawie.PRO
Dlaczego tak naprawdę zacząłem uprawiać sport i jak zmieniło się moje życie (21)
/

Tym razem o depresji i nerwicy z którą toczę walkę od 14 lat. Jak bardzo sport pomaga mi każdego dnia.
Chcesz wesprzeć moją działalność? Możesz to zrobić wybierając moją odzież made in Poland na https://prawie.pro. Obserwuj mnie również na Instagramie: https://www.instagram.com/prawie_pro

Cześć.

Tutaj Leszek.

Nadrabiam zaległości podcastowe, które możecie usłyszeć zarówno na Spotify, w Apple Podcast jak i również na You Tubie. Mam nadzieję, że przynajmniej obrazek na You Tubie będzie dla Was interesujący, bo zdaję sobie z tego sprawę, że temat nie jest, być może tak interesujący jak bicie comów na Gassach razem z Karolem, ale ten kanał jest taki jak ja; czasem sarkastyczny, czasem z przymrużeniem oka, czasami się śmieję, czasami mam ochotę płakać. Taki też jest sport i takie jest życie. Przychodzą gorsze chwile, co ja także odczuwam, również za sprawą Waszych wiadomości, których dostaję bardzo dużo na jesieni i podczas przesilenia wiosennego w temacie moich nieco starszych, zapomnianych filmów, gdzie, zwłaszcza na początku swojej przygody na You Tubie, opowiadałem o tym, jaka jest moja geneza uprawiania sportu.

Przyczyną uprawiania sportu przeze mnie, wbrew pozorom, nie jest nadwaga, której się dorobiłem w przeszłości, a jest to samopoczucie psychiczne. Czasami, gdzieś między wierszami, przeplatam Wam właśnie tą informację. Czasami nie mówię w sposób wyraźny, że jeżeli ktoś z Was gorzej się czuje, przestaje wierzyć w siebie albo ma bardzo zaawansowane problemy związane z nerwicą, atakami paniki, poczuciem smutku, niepokoju, nieuzasadnionego stresu, to powinien bardziej zaangażować się w sport. Im jest gorzej w naszej głowie, tym bardziej powinniśmy iść to wybiegać czy wyjeździć, tak jak Forrest Gump, który, pod względem sportowym, jest moim idolem. On po prostu, mając problem, wyszedł z domu i poszedł biec i biegł tak długo, aż to wybiegał. Sport, dla mnie, jest takim katalizatorem, wtedy, kiedy mam problem i katalizatorem wtedy, kiedy chcę żyć w sposób higieniczny, kiedy nie chcę już więcej wracać do swoich przeszłych nawyków. Za jego sprawą, śpię regularnie, jem lepiej, wstaję w weekendy tak samo wcześnie jak w ciągu tygodnia, żeby żyć regularnie.

To wszystko w moim życiu zmienił właśnie sport. Regularność, przede wszystkim – to jest niezwykle istotne.

Wracając do Waszych wiadomości. Napisał do mnie, nazwijmy go… Przemek, za sprawą jakiegoś mojego starego filmu i pytał, w jaki sposób ja zacząłem tę walkę? Smutna prawda jest taka, że w pierwszej kolejności, moim zdaniem, trzeba iść po prostu do lekarza. Lekarz da nam leki, których, moim zdaniem, nie trzeba się bać, bo one nie działają w taki sposób, w jaki sobie to wyobrażamy. To nie są substancje uzależniające ani narkotyczne, które wpływają na to, w jaki sposób my postrzegamy świat, albo, że nie będziemy mogli po nich jeździć samochodem, bo to są wszystko bzdury. W drugiej kolejności ważna jest terapia, a doskonałym uzupełnieniem tego wszystkiego, a właściwie rozpoczęciem nowego życia jest właśnie rzucenie się w pasje. OK. Jedni będą wędkować, drudzy będą latać dornami, trzeci śmigać terenówkami w błocie a jeszcze kto inny, tak jak ja, biegać i jeździć na rowerze. Kiedy jestem smutny i kiedy czuję się ogólnie zmęczony albo mam poczucie wewnętrznej beznadziei – wtedy rzucam się jeszcze mocniej, jeszcze bardziej w sport i to mi niesamowicie pomaga. Tak samo jak organizacja wspólnych wyjazdów czy wspólne spotkania w ramach Prawie.PRO Tour, które organizuję z ogromnym uśmiechem na ustach. Chcę, żebyście wiedzieli, że ten uśmiech na ustach pojawia się za sprawą Was i za sprawą, właśnie takich spotkań, człowiek jest w stanie odjechać problemom, złym myślom i tak jakby zatracić gdzieś to gorsze samopoczucie. Jest wstanie się uśmiechać nie tylko zakładając maskę, ale także nieco bardziej z głębi serca. To jest niesamowite, że czasem zmiana otoczenia, albo poznawanie nowych ludzi za sprawą sportu, jest w stanie odmienić nasze życie, ale w sposób taki bardzo trwały, nie incydentalny. Jeżeli ktoś z Was liczy na to, że chodzenie na siłownię przez dwa tygodnie coś zmieni, to od razu mówię, że to nie mam sensu. Dlatego ja jestem tak sceptyczny do postanowień noworocznych, kiedy to wiele osób, po dwóch tygodniach, wraca na stare tory.

Samopoczucie psychiczne czy forma psychiczna jest uzależniona w dużej mierze, od formy naszej fizycznej. Jeżeli jesteśmy, tak jak ja w przeszłości, otyli, bo zajadamy stres, to tak naprawdę nigdy nie będziemy się dobrze czuli. Wydaje mi się, że wraz z kilogramami zeszła ze mnie ta nerwica i depresja, i to wszystko sprawiło, że poczułem się pewniejszy siebie. U mnie przyczyną gorszego samopoczucia, bardzo często, jest niskie poczucie własnej wartości czy też jakiekolwiek kompleksy są w stanie spotęgować stany lękowe, czy też są w stanie istotnie wpłynąć na obniżenie samopoczucia i jakości naszego życia.

Tak naprawdę to chciałem przekazać i za to chciałem Wam podziękować, bo nawet sobie nie zdajecie sprawy, jak to wszystko, co się dzieje wokół tego kanału, czy też wokół naszej społeczności – mi także pomaga. Mówienie o problemach jest dla mnie swego rodzaju terapią. Podobnie jak kręcenie wideo na zawodach o tym, że się boję wody, pomaga mi w pozyskaniu dodatkowej motywacji do tego, żeby to robić i żeby walczyć. To jest fantastyczne, moim zdaniem. To jest taki skutek uboczny nagrywania tych filmów, tak samo, jak skutkiem ubocznym naszych wspólnych wyjazdów, spotkań i ustawek jest to, że nagle człowiek odkrywa, że zupełnie inaczej patrzy na świat; w dużo bardziej optymistyczny sposób; że w grupie jest raźniej. Tak naprawdę, pośród nas jest bardzo dużo osób, które mierzą się z takimi problemami jak my, pomimo tego, że otwarcie o tym nie rozmawiamy. Ja, na szczęście, wraz z czasem, zyskałem taki duży dystans do tego, że jestem w stanie o tym mówić otwarcie. Kiedyś powiedziałem sobie, że jak się zmierzę z tymi najbardziej ostrymi atakami paniki, czy tą najostrzejszą formą nerwicy, to będę chciał pomagać tym, którzy mierzą się z tym samym, z czym ja się mierzyłem w przeszłości. To tyczy się zarówno sfery emocjonalnej, jak również tych wszystkich, którzy się mierzą, chociażby teraz z nadwagą, czy zaczynają swoją przygodę ze sportem w imię nowego życia, nowej jakości.

Czasami czuję w sobie taką misję, żeby pomagać tym, którzy są lustrzanym odbiciem mnie sprzed kilku lat. To mi daje bardzo duże energii i to też mnie trzyma na baczność, przyznam Wam szczerze.

Wiem, że ten odcinek, ten podcast, jest naprawdę mało ciekawy i nie będzie on nigdy tak inspirujący jak checheszkowanie sobie na wideo, czy też porównywanie liczb, pokazywanie Wam relacji z zawodów, itd. Właśnie z punktu widzenia niektórych osób, wydaje mi się, że tego typu materiały są ważne i taka tematyka, zwłaszcza teraz u progu jesieni, jest niezwykle istotne dla tych, którzy będą chcieli się zmierzyć ze swoimi problemami albo szukali motywacji do tego, żeby robić to, co my, powiem otwarcie – za co dziękuję.

Do usłyszenia.

Prawie.PRO Made in Poland

139,99 
339,99 
-15%
279,99 
84,99 
-6%
299,99 
119,99 
-7%
279,00 

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Leszek Prawie.PRO
Leszek Prawie.PRO
Dlaczego tak naprawdę zacząłem uprawiać sport i jak zmieniło się moje życie (21)
/

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.