Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Jan RymszaUczestnik
Ja tylko 22 dzisiaj
11 września 2016 o 14:14 w odpowiedzi na: OC na rower – ile kosztuje i czy ktoś to kupuje? Czy potrzebne? #2017Jan RymszaUczestnikJa za rok zabuliłem 75 zł i mam zawsze przy sobie ten kwitek. Jakby co to do 30 000 moge takiej polisy pokryć szkody na ludziach i rzeczach. CZuje luz dzieki temu
Jan RymszaUczestnikA jak z przednim amorem? Musiałeś coś przy nim już robić? Ile masz przegiegu?
Jan RymszaUczestnikA tę pierwszą setkę pokonałeś w jakim czasie? Po drodze jakieś przerwy, czy tak długo dystans pociąnąłeś na ras?
Jan RymszaUczestnikDokładnie tak jak Leszek pisze – musisz sobie ustalić swoje cele i do nich powoli dążyć. Nie staniesz się kolarzem z dnia dzień. Jakim rowerem jeździsz? Ineteresuje Cię kolarstwo górskie czy szosowe?
Jan RymszaUczestnikAle nie ma co narzekać – sytuacja infrastrukturalna poprawiła się znacznie w ciągu kilkunastu lat. Ja mam elegancko – do pracy jadę praktycznie w 90% po asfaltowych DDRach – to jest coś. Nie będę narzekał, inni mają gorzej 🙂
Jan RymszaUczestnikjak dupa? fajna pogoda… nie?
Jan RymszaUczestnikJa mam dwa rowery – szosę i górala. O ile góralem jeżdżę z powodzeniem po każdym nierównym podłożu – także tym na DDRach, to szosą raczej unikam ścieżek, które nie są wylane asfaltem. Po takich asfaltowych da się przyjemnie śmigać, ale problemem są jak mówisz nieogarnięci piesi – a hamowanie szosą z 35 do zera nie jest ani bezpieczne, ani przyjemne…
Jan RymszaUczestnikTutaj raczej chodzi o tych co kupują rowery po 15 koła, akcesoriów za 5, a tak naprawdę po 30 minutach jazdy są jak dętki. To jest moim zdaniem definicja trzepaka 🙂
-
AutorWpisy

