Kupujemy nowy rower. Zwracamy uwagę na jego rodzaj i przeznaczenie, wybieramy rozmiar ramy, patrzymy na rozmiar kół i jakość osprzętu. Siodełko rowerowe to element, na którym zbytnio się nie skupiamy, a szkoda. To właśnie od siodełka rowerowego zależy w dużym stopniu nasz komfort jazdy.

Oczywiście, siodełko to element wymienny i nie musimy kierować się rozmiarem czy rodzajem siodła przy kupnie roweru. Ważne jest jednak, żeby zwrócić uwagę na ten element naszego roweru i wiedzieć, że jeżeli nie będzie nam pasował – możemy go wymienić na bardziej dopasowany do naszej anatomii.

Jak to zrobić? Jeżeli stwierdzimy po prostu, że „coś jest nie tak”, że czujemy się niekomfortowo w czasie jazdy na naszym rowerze – działajmy. Nie wystarczy zamówić siodełka w internecie – wybrać szeroki/miękki/amortyzowany model i już, po sprawie. Może to pomoże, może będzie lepiej, ale wcale nie koniecznie. Wcale nie jest tak, że miękkie siodło będzie bardziej komfortowe, a czasami wręcz te twarde, wyprofilowane z jednego kawałka plastiku okazują się niezwykle wygodne.

Rozwiązaniem, które proponuję, to wizyta w salonie rowerowym, który w swoim asortymencie posiada też bikefitting. Specjalista, który zajmuje się „fitowaniem” klientów na pewno zechce pomóc nam przy doborze odpowiedniego siodła – i założę się, że nie będzie to dodatkowo kosztowało. W sklepie takim też będziemy mieli możliwość wypożyczenia jednego, bądź drugiego siodełka i pojeżdżenia na nim, zanim zdecydujemy się na zakup. W dzisiejszym świecie mamy tak wiele możliwości poprawy komfortu naszego życia, że aż grzech z nich nie skorzystać! Pamiętajmy też, że odpowiednia regulacja siodełka rowerowego jest niezwykle ważna w komforcie podróżowania, ale to już materiał na kolejny artykuł…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *