Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o wyborze trenażera i periodyzacji.

Dzisiaj wideo z trasy, w trakcie, którego poruszę kwestie periodyzacji i mojego treningu.

Wiele osób pyta o mój cykl treningowy; jedni uważają, że trenuję zbyt intensywnie, inni z kolei, że za mało. Rozwiewając wszelkie wątpliwości oświadczam, że trenuję tak, abym czół się zadowolony z tego, co robię. Chcę czerpać przyjemność z uprawiania sportu, dlatego, nie skupiam się na ciągłym podnoszeniu formy pod kątem przyszłych startów i jednocześnie kosztem tej przyjemności. Uprawiam sport dla siebie – dla własnej satysfakcji a budowanie formy następuje, niejako, przy okazji.

Dane mi było odkryć kilka lat temu, że sport jest bardzo dobry na moją głowę. Uprawiam go, dlatego, że dzięki niemu dużo lepiej się czuję i leżenie na łóżku w weekend to dla mnie najgorsza kara z możliwych. Rozrywa mnie wtedy od środka i muszę coś ze sobą zrobić – czy to pobiegać, czy popedałować, czy popływać. A ponieważ moim celem nie jest określone miejsce w zawodach, nie stosuję periodyzacji, bo nie chcę pozbawiać się, wcześniej wspomnianej, przyjemności z uprawiania sportu. Uprawiam sport dla siebie a nie dla kogoś lub na pokaz.

Najistotniejsze, moim zdaniem, podczas amatorskiego uprawiania sportu są: zdrowie psychiczne, satysfakcja, stałe podnoszenie formy, zdrowie fizyczne i wygląd a na samym końcu – wyniki. Stawianie sobie zbyt ambitnych lub mało realnych celów, jak na przykład miejsce na podium, może doprowadzić do frustracji i utraty chęci do uprawiania jakiejś dyscypliny.

A teraz z innej beczki. Dostaję dużo zapytań od Was odnośnie trenażera kompatybilnego ze Zwiftem. Ja zaczynałem od Taxc Flow, który można kupić w Decathlonie za 1 000 zł. Jest to chyba najtańszy trenażer smart interaktywny; czyli zmienia automatycznie opór, w zależności od ukształtowania terenu prezentowanego w wirtualnym świecie. Dodatkowo jest niewielki, stosunkowo cichy, jednak jego wadą jest to, że może symulować podjazdy o maksymalnej wartości 6% i oporuje do 650W. Wydaje mi się, że na pierwsze dwa sezony, ten trenażer będzie wystarczający, jednak w przypadku wzrostu formy należałoby się zaopatrzyć w maszynę oferującą symulowanie ostrzejszych podjazdów. Na swoim przykładzie przekonałem się, że jazda po wirtualnych górach przy nachyleniu 13% jest bardzo rozwojowa i fajnie wpływa na poprawę formy. Dzięki takim treningom nie mam kompleksów na realnych górskich trasach, ponieważ całkiem nieźle daje sobie radę.

Reasumując – każdy z nas jest inny, każdy może mieć inne cele, i to, co jest dobre dla jednego, nie musi być wcale dobre dla innego.  

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Prawie.PRO Made in Poland

Z dedykacją
(7) 89,99 
?
-17%
Druga para -9%
(2) 49,99 

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 49,99 

?
(65) 43,99 
?
(162) 389,99 
?
(27) 98,59 
?
-10%
Druga para -9%
(54) 44,99 

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 44,99 

?
Druga para -9%

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *