Wiele osób zastanawia się czy koniecznie muszą kupić specjalne spodenki rowerowe z „pampersem”. Czy to jest fanaberia i szpan? A może faktycznie pomagają polepszyć komfort jazdy?

Najczęściej z pampersem widujemy kolarzy szosowych, jednak tego typu spodenki używają także osoby posiadające rowery górskie, trekkingowe, a nawet miejskie.

Rolą spodenek rowerowych z wkładką jest przede wszystkim polepszenie komfortu jazdy. Stanowią one dodatkową, miękką powłokę, która tłumi wibracje przenoszone na rower, a także poprawia krążenie w intymnych okolicach ciała. Ponadto chroni ona przed bólem spowodowanym przez nacisk wyrostków kulszowych na siodełko. Dodatkowymi korzyściami jest lepsza ochrona pośladków i krocza przez obtarciami a nawet infekcjami. Droższe wkładki bowiem wykonane są z materiałów o właściwościach antyseptycznych.

Reasumując – „pampers” pozwala jeździć dalej, dłużej i bardziej komfortowo. Stąd są obowiązkowym wyposażeniem zawodowych kolarzy, a także amatorów, którzy są zorientowani na sport.

Ile kosztują dobre spodenki rowerowe? Co wybrać?

Profesjonalne spodenki rowerowe na szelkach to wydatek nawet 800 – 1400 zł! Jednak dla amatora w pełni wystarczą markowe gacie za 200 zł. Takie spodenki będą już posiadały dobrej klasy wkładkę (często żelową) o dużej gęstości. Ten parametr jest najważniejszy jeśli zależy nam na komforcie, nawet w trakcie najdłuższych wycieczek. Odzież tej klasy będzie się cieszyć także dobrym wykonaniem i dużą trwałością. Zalecam unikać najtańszych produktów w przedziale cenowym do 60-70 zł. Wówczas możemy liczyć jedynie na bardzo cienką, gąbkową wkładkę o ograniczonych możliwościach amortyzacji. Dodatkowo taki produkt często przyczynia się do nieoptymalnego odprowadzania wilgoci i powstawania odparzeń i obtarć w okolicach intymnych. Stąd nie warto kusić się na pozorne oszczędności, które mogą nas jedynie zrazić do jazdy na rowerze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *