Cześć. Tutaj Leszek. Przed dwoma tygodniami startowałem na pierwszych zawodach gravelowych w moim życiu. Na trasie, na której nigdy nie byłem, na rowerze, którego wcześniej nie widziałem na oczy. Który jest droższy od mojej szosy! Zapraszam do obejrzenia.
A jednocześnie już od pół roku zbierałem się do zrobienia wideo o różnicach pomiędzy szosą a taką maszyną i dlaczego jeden nie zastąpi drugiego, a większość zaczynających od gravela i tak kończy po jakimś czasie na szosie (kontrowersyjna teza niepoparta naukowo). Oraz dlaczego szosowca nie pytać, kiedy w końcu kupi gravela.
Gdyby nie fakt, że nigdy nie mówię nigdy, powiedziałbym, że nigdy nie kupię gravela. Choć kocham ludzi. Wszystkich. Także jeśli uważasz, że szosa jest beznadziejna, bo gravel jest super. Nie kocham tylko napinaczy dyskredytujących resztę i dzielących na lepszych i gorszych. Jestem lepszy od Ciebie, bo mam szosę. Nie jestem debilem, dlatego kupiłem gravela. Po co się dzielić w tej naszej i tak wąskiej niszy.
Albo prościej – nie lubię, jak ktoś mi wmawia, że jestem jakiś, bo mam szosę, na której nie mogę jeździć zimą po lesie. Bo to tak, jakbym pytał, po co kupiłeś Passata Kombi, skoro sedan jest ładniejszy. Po co Ci taki telewizor, jak wzrok masz dobry.
Dla mnie to są dwa różne rowery na dwie różne potrzeby. Choć jedno i drugie jest rowerem. Ma taką samą kierownicę. Czasami nawet ten sam napęd. Tak samo SUV z napędem 4×4 też jest osobówką, podobnie jak Porsche 911.
Gravel jak SUV, jest zarąbiście uniwersalny. Zwłaszcza w porównaniu z 911. Troszkę cięższy, ale jeśli ma dobre opony do jazdy po piachu i szutrze, to wjedziesz nim do lasu.
Na szosie jazda tutaj to byłoby igranie z losem. Bo tu jest jak na lodzie. Taka opona 28, a nie 48C, nabita na 6 atmosfer to jak jazda drewnianą taczką po budowie. Lekko zmienisz tempo, kierunek jazdy, przyhamujesz i leżysz.
Masz o wiele lepszą przyczepność na zakrętach. Włączając tryb terenowy w postaci potężnej tylnej kasety możesz podjeżdżać pod stromsze górki, na których nie ma asfaltu, za to są liście, lekkie błoto i piasek. Oczywiście to nie jest pełnoprawna terenówka, tak samo jak nie jest to pełnoprawne MTB do skakania po korzeniach i babrania się w błocie po kolana. To jest kompromis. Wymyślona nisza. Połączenie osobówki z Toyotą Land Cruiser.
Ktoś pomyśli, że łączenie MTB z szosą jest kretyńskim pomysłem, bo ani to szosa, ani MTB. Ale właśnie na tym polega ten sukces. To jest rower szybszy od klasycznego górala i jednocześnie wolniejszy od ograniczonej asfaltem szosy.
I teraz każdy z nas musi sobie zadać pytanie. Na czym Ci najbardziej zależy? Więcej jeździsz po bezdrożach czy asfalcie? Chodzisz na szosowe ustawki czy nie? A za rok chcesz jechać do Francji zdobyć Alpe d’Huez? Albo ścianę Bukowina? Ma dla Ciebie znaczenie prędkość, aerodynamika, niska pozycja i jak najniższa waga? Jak duże? Bo dla mnie to są najważniejsze rzeczy, przez które naprawdę kocham kolarstwo asfaltowe.
Kocham wysokie ciśnienie w kołach. Kocham wąskie opony i ten dźwięk, który emitują. Wysokie stożki, inaczej wysokie ranty kół. To takie moje fetysze od samego początku przygody z kolarstwem. Od pierwszych 113 kg na pierwszym rowerze szosowym.
Tak samo jak uwielbiam jeździć w grupie, a na takim rowerze jest mi zdecydowanie prościej trzymać i dawać koło. Na szosie jest to trochę łatwiejsze, bo w kluczowych momentach daje połączenie tych trzech rzeczy – waga, responsywność roweru, aerodynamika oraz choćby ograniczenie tarcia opon o asfalt. Oczywiście nic mi nie pomoże na brak formy, ale za to jak fajnie jest mieć radość z takiej pozycji, która oczywiście na początku nie jest komfortowa.
Tak, bo mówi się, że szosa nie jest wygodna. Dlatego będąc początkującym, lepszy jest Gravel. Moim zdaniem każdy pierwszy rower jest na początku niewygodny. Nowe siodełko, nowa pozycja, nowy rodzaj wysiłku dla organizmu. Te same błędy w ustawieniach. Tak samo można się w obu przypadkach pomylić i kupić za dużą czy za małą ramę. W dodatku jest wiele rowerów szosowych, które są w stanie dać dokładnie taką samą geometrię jak szosa. Mówi się na to endurance.
Jedyna różnica to tak naprawdę koła i opony. Zdolność pochłaniania wibracji. Tyle, że w lesie i tak będzie bardziej telepać niż na szosie po asfalcie. Z tą różnicą, że na dziurach mniej zaboli. Łatwiej najechać na próg albo zgrabnie wskoczyć na chodnik. Musisz być bardziej uważny, bo rower szosowy mniej wybacza. Ale to nie oznacza, że na gravelu nie cierpną nadgarstki, nie boli kręgosłup, szyja i nie drętwieją nogi. Tu i tu jest tak samo. A za każdym razem powód jest ten sam. Brak adaptacji lub zła pozycja. I tutaj szeroka opona nie pomoże. Tak samo jak nieco wyższa główka ramy. Dlaczego? Bo cierpią podstawy i nie da się moim zdaniem wejść w szosę czy uterenowioną szosę bez tego etapu bólu. Podobnie jest z genezą bólu w postaci nadwagi, która zwielokrotnia wszystkie problemy i błędy w dopasowaniu.
No dobra. Mówi się jeszcze, że gravel jest lepszy przy nadwadze ze względu na inne limity masy. Tyle, że one dotyczą kół, a nie ramy. To nie ramy się łamią, tylko koła wykrzywiają. A z założenia im szersza obręcz, tym teoretycznie mniej podatne na nadwagę. Z trzeciej strony wiele jest na rynku kół szosowych czy samych rowerów z limitem sto plus. I znam dziesiątki zawodników wagi ciężkiej, które bardzo sobie chwalą i się nie łamią. To troszkę jest taki stereotyp, który skutecznie zniechęca przed zakupem szosy osoby, które i tak jeżdżą nim potem po asfalcie. Potem zmieniają opony na węższe. Inne koła, napęd, by być bardziej jak szosa.
Moim zdaniem, żeby chcieć gravela, po prostu trzeba chcieć jeździć po lesie albo dojeżdżać ścieżkami po mieście. Musi Ci zależeć na tej uniwersalności i wolności decyzji. W każdej innej sytuacji nie kupuj gravela, bo po pół roku stwierdzisz, że chcesz zainwestować w wymianę wszystkiego, co się w nim kręci, byle było szybciej. Potem docinasz sterówkę. Mija kolejny rok i kupujesz szosę, a gravela wkładasz w trenażer na wieczne zapocenie. Ale się teraz podłożyłem!
Ile ja już przeprowadziłem takich rozmów na temat wybrnięcia z błędu.
A tak na serio – ja jestem szosowcem i mam nieobiektywny punkt widzenia, wynikający po prostu z mojego zapatrzenia na tempo, podjazdy, drafting, triathlon, duathlon. Kto inny może nie czerpać satysfakcji z liczb, tylko z przyrody, a gravel zdecydowanie bardziej zbliża do przyrody. Można jej dotknąć, kiedy na szosie jedynie popatrzeć z daleka.
Gravel to nie jest gorsza szosa. To jest zarąbisty kompromis, na który musisz się zdecydować świadomie. Na pewno nie kupuj maszyny z tego segmentu, gdy marzysz o szosie, bo się rozczarujesz po pierwszej ustawce z szosowcami albo na pierwszym cięższym i dłuższym podjeździe. Gravel tylko wtedy, gdy Twoim celem są rodzinne wyjazdy ze wszystkimi do lasu. Albo trenujesz z myślą o zawodach gravelowych. Kiedy chcesz mieć daily, będące hybrydą – rowerem na dojazdy do pracy i do treningu.
Kiedy kręci Cię szybkie pokonywanie Puszczy Niepołomickiej, kurz, kamyki, polne drogi. W każdej innej sytuacji – NIE. Ale to tylko moje zdanie i baza osób, które są w tej samej bańce co ja.
Dziękuję za to, że mamy tę wspólną bańkę. Dziękuję za wsparcie moich widzów poprzez mój sklep, do którego linki są w opisie.


Na Rower
Koszulki kolarskie
Spodenki kolarskie
Bluzy kolarskie
Kurtki kolarskie
Skarpetki
Rękawiczki
Podkoszulki, potówki
Do Biegania
Nogawki, Rękawki, Ochraniacze
Na trenażer
Koszulki i kurtki biegowe
Dodatki
Książki i Audio
Czapki
Bidony
Koszulki i Bluzy Casual
Kawa
Kominy
Prawie.PRO Made in Poland
Koszulki kolarskie
Koszulka kolarska męska Prawie.PRO 350W. Beż Ecru
399,59 złPierwotna cena wynosiła: 399,59 zł.349,00 złAktualna cena wynosi: 349,00 zł.Najniższa cena z 30 dni: 339,00 zł
Koszulki kolarskie
Koszulka kolarska męska Prawie.PRO 350W. Orange
Koszulki kolarskie
Koszulka kolarska męska Prawie.PRO 400W Aero Piaskowa
Do Biegania
Skarpetki kolarskie, do biegania Prawie.PRO 300W Niebieskie
Do Biegania
Ręcznik Sportowy Prawie.PRO Indoor 200W 140×70
99,50 złPierwotna cena wynosiła: 99,50 zł.89,50 złAktualna cena wynosi: 89,50 zł.Najniższa cena z 30 dni: 89,50 zł
Koszulki kolarskie
Koszulka kolarska męska Prawie.PRO 350W. Race
Do Biegania
Bluza Hoodie Prawie.PRO 500 VO2 MAX Merino Unisex Czarna
Dodatki
Ochraniacze na buty kolarskie Prawie.PRO
Bluzy kolarskie
Kurtka kolarska Prawie.PRO EDC ZERO WIND Slim Unisex
Dodatki
Podkoszulka Potówka Prawie.PRO 200W Biała Unisex
Do Biegania
Skarpetki kolarskie, do biegania Prawie.PRO 200W Białe Lewa + Prawa
Do Biegania
Skarpetki kolarskie, do biegania Prawie.PRO 200W Różowe PROsiak
YouTube Prawie.PROWszystie filmy
Przeczytaj również:
Zrobił 1000 km na rowerze, żeby się napić piwa na Oktoberfest
Odchudzanie: Dieta grejpfrutowa – opis, założenia i przykładowe posiłki
Dlaczego się bałem reakcji ludzi na mój nowy rower (19)
Cannondale Fat Caad 1: Dane techniczne, cena i opinie.
Trek Superfly FS 7: Opis, Cena, Dane techniczne