O tym, że w sezonie jesienno-zimowym nie trzeba rezygnować z jazdy na rowerze Leszek pisał już w poprzednim artykule. Do dobrodziejstw tego sportu o każdej porze poru raczej nie trzeba już Was przekonywać. Przyjemność jednak się kończy kiedy zmarzniemy lub zgrzejemy się tak, że kończy się to chorobą lub przynajmniej kilkudniowym przeziębieniem. A jeśli nawet nie, sprawa jest prosta – nikt nie lubi marznąć.
Jak więc powinniśmy się przygotować na przejażdżkę, kiedy temperatura za oknem oscyluje wokół 5 °C i widać, że z dnia na dzień coraz bardziej zmierza mnie ku dołowi? Sama jestem największym zmarzluchem jakiego znam i wiele mogę znieść, ale w tym wszystkim jedno muszę mieć zapewnione – musi być mi ciepło. Potrafię jednak poradzić sobie z aktualną temperaturą i jeżdżę na rowerze, nie marznąc i czerpiąc z tego maksimum przyjemności – a to oznacza, że każdy może to zrobić – każdy.
Nie jest to takie trudneWystarczy przestrzegać kilku zasad. Oto one:
1) Ubieranie „na cebulkę” – tak wiem, Ameryki nie odkryłam. Od dziecka mama uczyła mnie tej zasady, aż stała się dla mnie codziennością. Nie tylko na rowerze, ale podczas codziennego wychodzenia z domu, zawsze, ale to zawsze mam na sobie kilka cieńszych warstw, które ściągam po kolei w razie konieczności. Jak to mówią: „lepiej dźwigać niż ścigać” i ja się pod tym podpisuje. Jednak jeżdżąc na rowerze nawet nie dźwigam – wrzucam kurtkę lub dodatkową bluzę do plecaka i voilà.
2) Smarowanie kremem natłuszczającym (nigdy nawilżającym!) twarzy i ust. Pomaga mi to ochronić moją twarz przed zimnym wiatrem i mrozem, a skórę przed utratą wilgoci. Aktualnie powstaje coraz więcej teorii, że krem na zimę może być nawilżający i nie musi wysuszać twarzy, a te tłuste zapychają pory i prowadzą to problemów z cerą. Ja jednak jestem wierna starym zasadom i jeżeli wiem, że spędzę więcej czasu na zewnątrz, zawsze wybiorę krem natłuszczający. Do tej pory nigdy tego nie żałowałam.
3) Wysokie, zimowe skarpetki. Rzecz dla mnie oczywista – jeżeli będzie mi zimno w stopy/nogi lub głowę – zmarznę. Nie ma takiej możliwości abym przy kilku stopniach na zewnątrz wyszła z domu z gołymi kostkami. Wówczas nigdy nie będzie mi ciepło. Pomijam fakt, że może to doprowadzić do przeziębienia stawów i dużo poważniejszych problemów niż tylko tymczasowe uczucie zimna. Ciepłe, wysokie skarpetki to podstawa!
4) Ciepłe rękawiczki. Najlepiej wybrać takie z membraną, która ochroni je przed przemakaniem. W tym wypadku przestrzegam tej samej zasady jak w przypadku skarpetek – na jesień i zimę zainwestowałam w dłuższe rękawiczki, które chronią przed zimnem także moje nadgarstki i ręce do połowy łokcia. Im mniej zimnego powietrza przedostaje się pod moje „warstwy” tym lepiej.
5) Spodnie rowerowe na szelkach. W ten sposób chronię swoje nerki i pęcherz przed przeziębieniem. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że mocno to wpływa na komfort jazdy i chroni mnie przed utratą ciepła. Wówczas nie muszę się martwić, że podczas zdejmowania kurtki lub bluzy moje nerki będą narażone na jakiekolwiek przemarznięcie.
6) Kurtka z wysokim kołnierzem i chusta typu buff. To kolejna ochrona prze zimnem i wiatrem, która sprawdza się w szczególności na rowerze lub podczas biegania kiedy przemieszczamy się z dużą prędkością. Nikt nie wymaga od Ciebie abyś ubierał gruby szalik, jednak pamiętaj, że Twoje gardło nie poradzi sobie samo na mrozie bez jakiejkolwiek ochrony.
7) Czapka lub kominiarka pod kask. Prawda wszystkim znana, nie przez wszystkich lubiana brzmi następująco: najwięcej ciepła ucieka przez stopy i głowę. Kwestię skarpetek mamy już omówioną. Także czapka lub kominiarka, która dodatkowo może zastąpić nam chustę na szyję, to podstawowe wyposażenie, bez którego nawet nie ma sensu wybierać się aktualnie na rower.
8) Buty na grubej podeszwie i z wyższą cholewką. Na temat marek butów rowerowych nie mam zamiaru się tutaj rozpisywać – to temat na osobny artykuł. Buty na rower przy aktualnej pogodzie na pewno musza mieć grubą podeszwę, zatrzymującą chłód z podłoża oraz wyższą cholewkę, która ochroni nasze kostki przed zimnym powietrzem, a także wodą i śniegiem.
Te kilka podstawowych zasad sprawia, że jazda na rowerze, nawet przy minusowych temperaturach jest dla mnie przyjemnością 🙂


Na Rower
Koszulki kolarskie
Spodenki kolarskie
Bluzy kolarskie
Kurtki kolarskie
Skarpetki
Rękawiczki
Podkoszulki, potówki
Do Biegania
Nogawki, Rękawki, Ochraniacze
Na trenażer
Koszulki i kurtki biegowe
Dodatki
Książki i Audio
Czapki
Bidony
Koszulki i Bluzy Casual
Kawa
Kominy
Prawie.PRO Made in Poland
Dodatki
Podkoszulka Potówka Prawie.PRO 200W Biała Unisex
Bidony
Bidon Prawie.PRO 400W Bio 750 ml Niebieski
Koszulki kolarskie
Kombinezon Kolarski Prawie.PRO 500W Elastic Interface
Koszulki kolarskie
Koszulka kolarska męska Prawie.PRO 350W. Lody
Dodatki
Ścienny wieszak dębowy na akcesoria rowerowe ONAIR
Dodatki
Wieszak Rowerowy Ścienny Prawie.PRO
449,99 złPierwotna cena wynosiła: 449,99 zł.359,00 złAktualna cena wynosi: 359,00 zł.Najniższa cena z 30 dni: 389,00 zł
Dodatki
Ochraniacze na buty kolarskie Prawie.PRO
Gravel
Kurtka kolarska ocieplana Prawie.PRO 400W Czarna ZERO WIND Unisex
Czapki
Czapka kolarska z daszkiem Prawie.PRO 400W Czarna
Czapki
Czapka kolarska z daszkiem Prawie.PRO 300W Różowa PROsiak
Do Biegania
Skarpetki kolarskie, do biegania Prawie.PRO 200W Białe Lewa + Prawa
Dodatki
Nogawki Ocieplacze Kolarskie Prawie.PRO Czarne Unisex
YouTube Prawie.PROWszystie filmy
Przeczytaj również:
Giant Defy 2 (2014): Opis, Cena, Dane techniczne
Author Aura 44: Opis, Cena, Dane techniczne
Szczecin: Kolejny atak rowerzysty na pieszego
Jak zrobić zdjęcie w ZWIFT?
Alpe Du Zwift: Pierwsze wrażenia z godzinnego podjazdu 1000 m