Leszek Prawie.PRO
Leszek Prawie.PRO
Wyjście z załamania nerwowego, depresji, silnej nerwicy poprzez sport (58)
/

Jeśli ten podcast okazał się dla Ciebie przydatny, a chcesz wesprzeć moją działalność to zapraszam do mojego sklepu na https://www.prawie.pro oraz Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/

Cześć.

Tutaj Leszek.

Pewnie nie raz słyszeliście o czymś takim, co nazywa się „załamanie nerwowe”. Czasami zdarzają się takie sytuacje w życiu, kiedy mamy wrażenie, że wszystko wymyka nam się spod kontroli; kiedy mszczą się na nas popełniane błędy albo, kiedy ktoś umiera, albo kiedy tracimy pracę i spełniają się jedne z najgorszych scenariuszy w naszym życiu, bez względu na to, czy jest to nasza wina, czy też nie. Może dojść do tego, że się załamiemy albo odezwą się w nas duchy z przeszłości, które wcześniej mieliśmy już okazję odpędzić z naszej głowy. Mam tutaj na myśli: depresję, zaburzenia lękowe, nerwice albo bardzo często połączenie tych wszystkich rzeczy. Nie raz już tego doświadczałem: TRZYKROTNIE.

Trzykrotnie zdarzyło się w moim życiu tak, że nie byłem w stanie normalnie funkcjonować na skutek załamania nerwowego albo na skutek nasilenia się objawów, które wróciły po latach a były uśpione. W przypadku tych chorób objawy są na tyle silne, że ciężko jest sobie z tym poradzić. Człowiek po prostu się załamuje nie wychodząc z łóżka przez tydzień; nie chce Ci się jeść, nie chce Ci się pić, nie umiesz leżeć, nie umiesz spać, nie umiesz pójść do pracy, nie potrafisz, a nawet nie powinieneś/aś prowadzić samochodu ze względu na to, że Twoja forma psychiczna nie pozwala na to, żeby żyć. Człowiek w takiej sytuacji jest niemalże sparaliżowany życiowo i po części także fizycznie. Ciężko jest, ze względu na swój bardzo kiepski stan psychiczny ruszać się, także w sensie tym fizycznym – wszystko Tobie sprawia ból. Jeżeli ktoś tego nie doświadczył, to życzę, żeby nigdy tego nie musiał doświadczać, a jeżeli ktoś przeżył coś takiego w swoim życiu, to zapewne wie, o czym myślę. To jest, w przypadku słabych jednostek, takich jak ja, naturalna reakcja umysłu oraz ciała na bardzo silny bodziec stresowy. To jest coś, czego przez całe swoje życie bałem się, boję i zapewne, jeszcze przez długi czas, będę się bać.

Z drugiej strony, jeżeli ziści się tan najczarniejszy scenariusz, ten najgorszy koszmar naszego życia, kiedy mamy wrażenie, że gorzej już być nie może, wówczas stajemy się w przyszłości dużo mocniejsi, uodpornieni na wiele różnych rzeczy. W końcu przestajemy narzekać na mniej istotne problemy, bo one, w porównaniu z innymi problemami, których doświadczaliśmy, albo doświadczamy, nic nie znaczą. Jednak dziś nie o tym.

Dzisiaj chciałem Wam powiedzieć, że z takiego stanu załamania trzeba próbować w jakiś sposób wyjść, chociaż tak ciężko jest wrócić do normalności. Chociaż tak ciężko jest nawet zaparzyć sobie rano kawę, którą tak bardzo lubiliśmy, choć nic nie sprawia nam już totalnie przyjemności, ponieważ uważamy, że nic nie ma sensu, albo na nic nie zasłużyliśmy. Ogromnym wysiłkiem, niemalże nadludzkim jest, mimo to, nie poddać się. Początkowo zachować pozory normalnego funkcjonowania, zmusić się i pójść do tej pracy, zmusić się i pójść do sklepu po bułki, żeby zjeść cokolwiek.

Oczywiście, na skutek tak silnych bodźców, kiedy wydarzy się jakaś tragedia w naszym życiu, kompletnie nie myślimy, chociażby o sporcie. Też już tego doświadczyłem. Człowiek regularnie uprawiający sport nagle przestaje być aktywny, bo nie jest w stanie. W rzeczywistości, w takiej sytuacji oderwanie się od tych swoich codziennych rytuałów czy od planu treningowego, jest najgorsze, co możemy sobie zrobić – mówię to z perspektywy swoich własnych doświadczeń. Pomimo tej beznadziejnej sytuacji powinniśmy pamiętać, że jest jeszcze ten sport, jest jeszcze ta nasza enklawa, do której powinniśmy uciec, pomimo tego, że nie mamy na to kompletnie ochoty, siły, ale to jest coś, co mimo wszystko jest w stanie nam pomóc, ale w to nie wierzymy. Bardzo dużo potrzeba energii, żeby wsiąść na ten rower, włożyć buty, założyć słuchawki na uszy, chociaż nie mamy na to kompletnie ochoty na to, żeby słuchać muzyki. Pójść na basen, saunę, chociaż nie mamy ochoty na kontakt z żadnym człowiekiem, to jednak mimo wszystko to przełamanie się może być symbolicznym końcem najgorszego etapu naszego załamania nerwowego. Pamiętam doskonale, znam to uczucie, kiedy po 15 min. pedałowania poczułem niesamowite ciepło, które oblewa moją klatkę piersiową. Czuję, że zaczynam się rozluźniać, pomimo tego, że bardzo nie chciałem jeździć dzisiaj na rowerze, pomimo tego, że bardzo dzisiaj nie chciałem biegać, ponieważ aż tyle wysiłku kosztowało mnie pójście na basen czy wyjście do tej sauny. Jednakże, to pomoże w każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji. Nie ma nic gorszego niż po prostu leżeć i płakać. Warto jest, w takiej sytuacji, wrócić do sportu – w każdej jednej sytuacji – bez względu na to, co się wydarzyło w naszym życiu. Jeżeli fizycznie mamy taką możliwość, jeżeli nadal mamy dwie zdrowe nogi, dwie zdrowe ręce, to powinniśmy. Chociaż, oczywiście, znam przykłady ludzi, którzy poruszają się o wózku i mimo to się nie poddali, uprawiają sport i nadal jest to dla niech ta ucieczka.

W każdej sytuacji, każdy człowiek zasługuje na to, żeby móc wrócić do sportu. W wielu różnych sytuacjach okaże się to niesamowitą ulgą, tylko trzeba sobie na nowo spróbować zaufać. To trochę jest tak, jak z wchodzeniem do lodowatej wody. W takiej sytuacji, to właśnie jest takie wejście na rower – tak mi się skojarzyło – „jest mi niesamowicie zimno a Ty mi jeszcze karzesz wejść do lodowatej wody obiecując, że poczuje się lepiej?” Ja to wiem, ale nie jestem w stanie wejść teraz do tego jeziora, ale jednak, mimo wszystko, warto.

Nagrywam to właśnie z myślą o osobach, które, być może kiedyś, w przyszłości, doświadczą czegoś takiego. Może ktoś do Googla wpisze kilka fraz, które padały w tym podcaście i uda mu się go odnaleźć, i tym sposobem będę mógł takiej osobie pomóc – na to liczę.

Dzięki bardzo.

Cześć.     

Prawie.PRO Made in Poland

129,99 
349,99 
328,99 
15,99 
349,99 
299,99 
-43%
Wyprzedaż
89,99 

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Leszek Prawie.PRO
Leszek Prawie.PRO
Wyjście z załamania nerwowego, depresji, silnej nerwicy poprzez sport (58)
/

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.