Nadwaga w/kg

Każdy kilogram na plusie to realny spadek wydolności, która jest prostym współczynnikiem kilogramów na waty. Jak najprościej spowolnić kolarza albo triathlonistę? Dać mu 5 butelek z wodą i niech jedzie. Najlepiej pod górkę. Zrzucenie masy daje niesamowity przeskok pomimo utraty bezwzględnej mocy, ale o tym gderałem już milion razy. 

Przepracowanie

Często porównujemy się do PRO zawodników zapominając o tym, że oni nie mają innej pracy. Ty robisz trening po 8 godzinach gonienia w robocie, po odbieraniu dzieci, staniu w kolejce na poczcie czy kilku spacerach na przystanek. Im więcej się dzieje wokół Ciebie tym mniej poweru masz wieczorem albo następnego dnia rano. Brakuje świeżości. Gorzej jak służbowo notorycznie jesteś zagoniony(a). Warto czasami się zatrzymać i pomyśleć co da się zmienić w niesportowym życiu, aby usprawnić naszą robotę, by mniej męczyła albo stresowała. 

Przetrenowanie. 

Nie mam tutaj na myśli 7 ostrych dni treningowych z rzędu, bo to oczywiste, że brak odpoczynku powoduje, że po kilku dniach ostrej jazdy z naszymi nogami te po prostu odmawiają posłuszeństwa. Rob przez tydzień każdego dnia godzinny test FTP. Zobacz który wyjdzie najlepiej. Pewnie 2 lub 3 dnia wykręcisz rekord. Potem już będzie tylko gorzej. 

Myśląc o przetrenowaniu mówię o tygodniach niezbilansowanego planu. Najczęściej się tak dzieje na skutek jakieś presji, nierealnych oczekiwań. Spadek formy jest tak znaczący i frustrujących, że często dochodzi do poważnych kontuzji, wykluczających na miesiące że sportu. Pogadaj z bardzo doświadczonymi o tym co i jak robisz. Może przesadzasz myśląc, że jeśli codziennie ładujesz do pieca na maksa to ten nie wybuchnie.

Utrata wiary. Lub depresja.

O tym zrobiłem 1 219 090 filmy. No nie da się rozwijać jak ciągle wytykasz sobie niedoskonałości fizyczne i sportowe. Małe kroki zamiast zarąbiście ambitnych oczekiwań. Najczęstsze błędy to: patrzenie tylko na lepszych, starty w zawodach z myślą tylko o super pozycji, słuchanie głupków, którzy tylko Cię krytykują, niezrozumienie pasji przez nasze otoczenie, negatywne nastawienie do sportu naszej rodziny, brak ciągłej poprawy, której tak oczekujemy. Nie da się codziennie być lepszym. Forma to wzrost, ale nie jest to linia prosta, tylko pofałdowana. Czasami może być gorzej i nie można z tego powodu rozpaczać mówiąc, że to wszystko bez sensu. To zerojedynkowość. Czarne, albo białe. Ale kurde jest też szare.

Ostry stres

Stres sam w sobie nie rujnuje formy. Wszystko zależy od jego intensywności. Osoby z lekiem uogólnionym i ciągłym napięciem są świetnie predysponowane do tego aby osiągać dobre rezultaty. Jednak ostry epizod nerwicowy, świeżo przebyta trauma tak obciąża cały układ nerwowy i organizm, że natychmiast jest to widoczne w postaci spadku formy. 

Infekcja lub przewlekła infekcja

Przeziębienie uruchamia system odpornościowy i cała energia skupia się na walce z wirusami. Tydzień z bani czy się będziesz buntować czy nie. Im bardziej dociśniesz żeby sobie udowodnić że się nie poddasz tym bardziej organizm sobie to odbije. Inaczej jest jeszcze przy infekcjach bakteryjnych. Wtedy reakcja będzie silniejsza. Chyba, że to przewlekły stan zapalny. Na przykład zatoki, niedoleczony ząb, angina? To wszystko ryje potencjał formy. 

Poważna choroba 

Sportowcy często są dużo wcześniej diagnozowani pod kątem groźnych chorób, ponieważ w pierwszej kolejności gwałtownie spada wydolność. Mówię gwałtownie i bez uzasadnienia. 

Brak snu

Sen i stały zegar to podstawa. Po 4 godzinach w łóżku nie wykręcisz rekordów. Świrują hormony, mięśnie się nie regenerują, głowa włącza czarnowidztwo. W dodatku fizycznie jesteśmy spięci i bardzo podatni na urazy. Późne chodzenie spać na rzecz komputera, konsoli czy TV to głupota. Albo nocne markowanie, albo efekty. Przy tym wyłączam sytuacje losowe, rodzinne, małe dzieci. 

Jeśli cierpisz na bezsenność, wówczas do lekarza. Psychiatry. 

Alkohol 

Nie mówię o sporadycznym drinku, winie, piwie. Mówię po prostu o regularnym piciu. To powoduje zaburzenia regeneracji, spadek siły i masy mięśniowej, zaburzenia hormonalne, syntezę glikogenu w mięśniach, spadek czerwonych krwinek i na końcu wzrost masy tłuszczowej. Niby każdy to wie. 

Kac 

Jak alkohol to też kac. Na Kacu organizm jest obciążony metabolizowaniem alko i kwasu octowego. Jesteśmy niewyspani i niezregenerowani. Tyle teoria. W praktyce niekiedy stan upodlenia determinuje to wykręcania życiowek. Jednak na nauka nic nie wie na ten temat.

Fajki

Papierosy wraz z substancjami smolistymi sprawiają, że krew jest gorzej transportowana do mięśni. Nie ma co się rozgadywać i powtarzać. Z kolei plastry nikotynowe czy wziewna nikotyna może być obojętna dla sportu lub nawet chwilowo poprawiać wyniki. Naukowcy się spierają. 

Stagnacja treningowa 

Robienie coraz krótszych i mniej intensywnych treningów niszczy efekty. Organizm adoptuje się w obie strony. Gdy robisz coraz lżejsze treningi, wówczas organizm obniża swoją wydolność, siłę i wytrzymałość. Bo po co mu coś czego nie będzie wykorzystywać. To działa w dwie strony. Jak nieużywany przez miesiąc mięsień skryty za skorupą gipsu. 

Lenistwo 

Na to nic nie są się poradzić. Zmienić się. Uwierzyć, że aby cokolwiek się udało to trzeba ciężko na to pracować, a nie gadać, że Ci szybsi to efedryniarze, albo codziennie powtarzać jak to wiele rzeczy w życiu stoi w opozycji. Za zimno, za ciepło, za jasno za ciemno. A trenażer to dla debili, czekam na lato. Zmęczony jestem życiem, żona krzywo patrzy, dzisiaj mam niewydepilowane nogi, a na koniec słynne – „niszczą się kolana” i gruby jestem.

Złota zasada, mniej kłapać dziobem, więcej robić. Może być mało, ale sukcesywnie. Wrogiem formy jest obijanie się. Główna życiowa przyczyna braku powodzeń. 

Mam nadzieje, że nie zanudziłem i dobrze skompaktowałem informacje dając znak do działania. Przy tym zastrzegam, że nie jestem omegą i sam nie raz wpadam w sportowe dołki. Ale wtedy patrzę na moment wstecz, staram się wyciągać wnioski, zamykam oczy i znów napieprzam starając się nie popełniać tych samym błędów. Czego i Tobie życzę. 

Z racji, że nie mam patronite, a jedynym sponsorem jest mój sklep to zapraszam. 

Prawie.PRO Made in Poland

Druga para -9%
Druga para -9%
(5) 0,00 
?
(41) 299,99 
?
Z dedykacją
(17) 369,00 
?
(26) 98,59 
?
(7) 0,00 
?
Druga paczka -8%
(99) 379,99 
?

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *