Jeśli to wideo było dla Ciebie przydatne i chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do mojego sklepu:  https://www.prawie.pro  na mój Instagram:  https://www.instagram.com/prawie_pro/ lub Facebook: https://www.facebook.com/leszekprawiepro/  a także do zakupu mojej książki: https://www.empik.com/prawie-pro-wygraj-siebie-lech-sledzinski,p1320924407,ksiazka-p

Zapraszam do mojego wideo, w którym będzie o jeździe na czas po Mazowszu.

Wspólna jazda z kimś ambitnym “na kole” jest fantastyczna. Tym bardziej jeśli jest w tym nuta rywalizacji. Nikt nie zmotywuje Ciebie tak jak towarzysz na kole. Tym sposobem razem z Ryszardem zrobiliśmy 40 kilometrów na czas. Przy dość dynamicznej pogodzie.

Trudność tej trasy polegała przede wszystkim na silnym wietrze. W kierunku na Nowy Dwór Mazowiecki wiało nam prosto w twarz lub pod kątem 45 stopni. Dobrze w tej sytuacji być zdyscyplinowanym i trzymać koło. Chwila dekoncentracji może kosztować nas sporo wysiłku. Dlaczego? Ponieważ nikt na nikogo tutaj nie będzie czekać. “Odczepienie się” od towarzysza równa się z przyjęciem na siebie całego oporu aerodynamicznego. Z kolei jadąc schowanym oszczędzamy około 30 procent energii, którą normalnie marnowalibyśmy na walkę z powietrzem.

Wspólna jazda ma jeszcze tę zaletę, że jest idealnie interwałowa. Zmiany następują co 2 kilometry. Będąc na pierwszej pozycji jazdę na poziomie 90% maksymalnego tętna. Schodząc na drugą pozycję moje tętno spada do około 60-70%. Z moich subiektywnych obserwacji wynika, że taka jazda daje mi najwięcej pod względem wzrostu wydolności oraz wytrzymałości na rowerze szosowym. Owszem, dając z siebie wszystko w taki dzień muszę zarezerwować 24h na regenerację. Jednak po odpowiednim odpoczynku i rozciągnięciu się zaczynam doceniać siły włożone w rozwój mojej formy. Dlatego szukaj przyjaciela i jeździjcie razem.

Tego dnia trafiły się także niespodzianki i mam tu na myśli świeże frezy na jezdni. Nie trudno było je przegapić, co prawie przepłaciliśmy zcentrowaniem kół. W takiej sytuacji pamiętaj o jak najszybszym podniesieniu tyłka z siodła celem lepszej absorpcji uderzeń. W innym przypadku możesz narazić się na snake’a lub uszkodzenie koła. Mam tu na myśli zwłaszcza szosówki. Z drugiej strony drażni mnie podejście drogowców do swojej pracy. Wycięty asfalt nie został w żaden sposób oznaczony. Pozostawiono ostre krawędzie w nawierzchni, które naprawdę mogą stanowić w tych warunkach zagrożenie. Ciekaw jestem czy w razie uszkodzenia roweru właściciel tej drogi wziąłby na sobie odpowiedzialność finansową?

Dużo więcej w wideo, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam.

Prawie.PRO Made in Poland

(14) 189,99 zł
(10) 2350,00 zł
Druga para -15%
(16) 89,99 zł
(10) 3,79 zł
(13) 389,99 zł
-14%
(88) Pierwotna cena wynosiła: 558,50 zł.Aktualna cena wynosi: 478,50 zł.

Najniższa cena z 30 dni: 478,50 zł

Druga -10%
(81) 94,90 zł
-5%
(15) Pierwotna cena wynosiła: 659,99 zł.Aktualna cena wynosi: 629,99 zł.

Najniższa cena z 30 dni: 629,99 zł

-10%
Drugi -10%
Pierwotna cena wynosiła: 99,50 zł.Aktualna cena wynosi: 89,50 zł.

Najniższa cena z 30 dni: 99,50 zł

-15%
Pierwotna cena wynosiła: 649,00 zł.Aktualna cena wynosi: 549,00 zł.

Najniższa cena z 30 dni: 649,00 zł

YouTube Prawie.PROWszystie filmy

Przeczytaj również: