Sklep Prawie.PRO › Fora › Grupy Dyskusyjne › Kolarstwo Szosowe Warszawa › Rower szosowy i jazda po ścieżkach rowerowych
- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 2 miesiące temu przez Leszek Śledziński.
-
AutorWpisy
-
-
10 sierpnia 2016 o 15:40 #800Leszek ŚledzińskiKlucznik
Ciekawi mnie jedna rzecz – też tak macie, że generalnie unikacie okolic gdzie są ścieżki rowerowe śmigając na szosie?
Ja nienawidzę ścieżek rowerowych z wiadomych względów – kostka, która przenosi wibracje, dziury, przejścia, matki z wózkami na środku… Szlag mnie trafia. Nie wyobrażam sobie robienia treningu czasowego jadąc po ścieżce.
Nawet kiedyś sobie powiedziałem, że chyba wolę mandat. Problem jednak jest inny. Wystarczy wyjechać na drogę wzdłuż której leci ścieżka, a co 10 kierowca na pewno na mnie zatrąbi.
Na szczęście mieszkam w takiej okolicy, gdzie dużo jest wiejskich i na szczęście dobrych dróg.
-
10 sierpnia 2016 o 15:44 #801Jan RymszaUczestnik
Ja mam dwa rowery – szosę i górala. O ile góralem jeżdżę z powodzeniem po każdym nierównym podłożu – także tym na DDRach, to szosą raczej unikam ścieżek, które nie są wylane asfaltem. Po takich asfaltowych da się przyjemnie śmigać, ale problemem są jak mówisz nieogarnięci piesi – a hamowanie szosą z 35 do zera nie jest ani bezpieczne, ani przyjemne…
-
10 sierpnia 2016 o 15:45 #802Jan RymszaUczestnik
jak dupa? fajna pogoda… nie?
-
10 sierpnia 2016 o 15:49 #803Leszek ŚledzińskiKlucznik
@Dziku 0- nie dziwię się, kilka razy zaliczyłem takie hamowanie. Ludzie nie rozumieją, że kawałek drogi z namalowanym rowerem nie służy do jazdy wózkiem dziecięcym, spacerów całą szerokością i zwiedzania okolicy.
Mega mnie irytuje jeszcze grupa rowerzystów, którzy jadą i nagle postanawiają się zatrzymać na środku. Bo mu np. telefon zadzwoni… Nosz kurde!Wykorzystuję deszcz (dzięki Bogu pada) i zaliczam regenerację tyłka przed ostatecznym wyborem nowego siodełka.
-
10 sierpnia 2016 o 15:59 #804Jan RymszaUczestnik
Ale nie ma co narzekać – sytuacja infrastrukturalna poprawiła się znacznie w ciągu kilkunastu lat. Ja mam elegancko – do pracy jadę praktycznie w 90% po asfaltowych DDRach – to jest coś. Nie będę narzekał, inni mają gorzej 🙂
-
11 sierpnia 2016 o 14:35 #816Leszek ŚledzińskiKlucznik
Ale masz tak, że jedziesz drogą, mimo tego, że obok leci ścieżka?
-
-
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

