Mateusz Taciak zrealizował pierwszą część strategii na ten wyścig, załapując się do 7-osobowej ucieczki. Odjechała ona na blisko 5 minut. Po pokonaniu wzniesień usytuowanych w pierwszej połowie rywalizacji różnica spadła do 2:30, a czołowa grupa została zredukowana do zaledwie trzech najsilniejszych.

Wśród nich był Taciak. Polak stracił kontakt z pozostałą dwójką dopiero na najdłuższym podjeździe dnia Bocchetta, ale tam też do ataku ruszył Amaro Antunes. Portugalczyk oderwał się wraz z Giulio Ciccone (Bardiani-CSF) oraz Fauso Masnadą (Androni – Sidermec – Bottecchia).

Trójka ta powiększała tylko przewagę w ciężkim, górzystym terenie i o wszystkim zadecydował 3-osobowy sprint pod górę. W nim najszybszy okazał się Ciccone, a Antunes przyjechał na drugim miejscu.

Czuję się już znacznie lepiej po moich problemach zdrowotnych z mijającego tygodnia, więc bardzo cieszy mnie to drugie miejsce. Ten wynik był niezwykle ważny dla mojego morale i mocno mnie zmotywował. Na ostatnich etapach Tour of the Alps postanowiłem pojechać spokojnie, by wrócić do pełni zdrowia. Po dzisiejszym moim występie wiem, że była to dobra decyzja – opowiada Antunes.

Drużyna była dzisiaj znakomita. Wspierała i wierzyła we mnie. Pomimo ostatnich niepowodzeń utwierdzali mnie w przekonaniu, że jestem w stanie powalczyć o bardzo dobry wynik.

Prawie.PRO Made in Poland

319,99 
-13%
69,99 
75,99 89,99 
308,99 
315,99 
-12%
139,99 
-4%
279,00 
84,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Error validating access token: The session has been invalidated because the user changed their password or Facebook has changed the session for security reasons.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *