Dzisiaj przedstawimy kilka mitów na temat treningu w domu. 

  1. Jazda na trenażerze jest nie męska? Przecież prawdziwi twardziele jeżdżą niezależnie od warunków pogodowych, nawet przy temperaturze sięgającej -20*C. Jak najbardziej jest to zrozumiałe, każdy ma własne zdanie, jednak mówią to najczęściej osoby, które nie posiadają trenażera i nie mają wyjścia. Trenując kilka razy w tygodniu, dodatkowo wieczorami, bez trenażera mogło by być ciężko, trzeba by zakładać na każdy wypad grube ubranie i po powrocie myć rower z błota, szczególnie zimą. 
  2. Chodzą pogłoski w Internecie, że na trenażerze łatwo jest złamać ramę. No, ale jeśli miałoby się nigdy ramy karbonowej nie wpinać w trenażer, to jak strasznie duża ilość osób jest w błędzie. Wiadomo być może taka sytuacja kiedyś miała mieć miejsce, nic w tym dziwnego, ale to tak jakby mówić, żeby nie latać samolotem, bo słyszymy rocznie o kilku wypadkach. 
  3. Niektórzy uważają, że każdy trenażer hałasuję, jak pralka z cegłą w środku. Trenażer będzie hałasować, szczególnie przy zakupie bardzo taniego modelu, który będzie miał źle wywarzone koło zamachowe i nieizolowaną rolkę. 
  4. Dla niektórych trenażery niszczą rower na skutek dużej ilości wydalanego potu. To fakt, że tak się dzieje, ale wystarczy zaopatrzyć się w matę przeciwpotną (może być ręcznik), która osłania mostek i ramę przed potem. Dodatkowo, można narażone elementy nasmarować olejem, który oczywiście usuniemy na wiosnę. 
  5. Są osoby mające pogląd taki, że na trenażerze panuje niesamowita nuda. Z pewnością tak, jeśli kupicie trenażer, który nie będzie miał żadnego rozszerzenia typu Bluetooth, czy ANT+. Jednak, jeśli dołożymy kilka stówek do zakupu lepszego trenażera, na pewno nie będziemy się nudzić podczas jazdy. 

Prawie.PRO Made in Poland

-37%
Wyprzedaż
49,00 
-38%
99,00 
-18%
129,99 
-6%
299,99 
-10%
269,99 
319,99 
299,99 

Poznaj kolekcję Prawie.PRO

Przeczytaj również:

Instagram Prawie.PRO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *