W minioną sobotę miała w Rybniku miejsce niecodzienna sytuacja. Ku zdziwieniu gości zaproszonych na ślub, para młoda przyjechała pod kościół… rowerem! Ten oryginalny pomysł łamie standardowo przyjęte schematy, że młodzi powinni przyjeżdżać pod kościół super nowoczesnym samochodem lub klasykiem z zeszłej epoki. Pomysł oczywiście nie wziął się z kosmosu, ponieważ pan młody jest oficerem rowerowym. Do przewiezienia swojej wybranki wybrał cargobike, który wyglądem przypomina popularną rikszę.

Nowożeńcom życzymy wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia, oraz zachęcamy przyszłe pary do równie szalonych pomysłów.

Fotografia główna: Agata Weber/facebook.com/agataweberfotografia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *