Na trasie etapu Tour de Pologne pojawiło się Renault Scenic. Jak się okazało w środku znajdowały się dwie kobiety. Jedna z nich właśnie zaczynała rodzić. Policja musiała szybko zorganizować przejazd tego pojazdu niejako pod prąd trasy.

Takiego incydentu nikt by się nie spodziewał podczas wyścigu. Z relacji mundurowych wynika, że tylko dzięki refleksowi i sprawnej komunikacji pomiędzy funkcjonariuszami udało się przejechać trasą w sposób bezpieczny.

Piotr Wawrzyniak, policjant z Gliwic zatrzymując auto od razu zorientował się, że ma do czynienia z sytuacją nadzwyczajną. Prowadząca samochód była tak zestresowana, że nie była w stanie dalej jechać. Zatem podjął decyzję, że sam będzie prowadzić. Komunikując się z innymi służbami mógł dalej przemieszczać się pod prąd wyścigu w sposób szybki i bezpieczny.

Rodząca kobieta jest już w szpitalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *