W polskim Internecie grasuje dużo tzw. rowerowej cebuli, czyli osób, które zarządzają cudzymi pieniędzmi wmawiając im przykładowo, że nie ma co wydawać 200, czy 300 zł na kask, jak można kupić najtańszy za 19zł. Mówiąc, że takie kaski się niczym nie różnią. Tacy ludzie nie mają racji. Nie warto sugerować się takimi poradami, że najtańszy to najlepszy, po co przepłacać. Każdy wydaje pieniądze jak chce. Jeśli chcesz kupić sobie kask za 300 zł, masz taką potrzebę i stać cię, to go kup. Zawsze znajdzie się jakaś osoba, dla której nie ma to większego znaczenia czy będzie jeździć na siodełku za 50, czy 300 zł, bo robi po 15 km tygodniowo. Natomiast dla osoby, która potrafi przejechać 300 km w tydzień, siodełko może mieć duże znaczenie. Dlatego nie warto sugerować się opinią z Internetu, bo ludzie często piszą głupoty. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *