Słowacki kolarz Peter Sagan po raz trzeci wygrał mistrzostwa świata w wyścigu ze startu wspólnego. Jak komentuje większość sportowych mediów, Sagan w niedzielnym wyścigu nie miał sobie równych oraz, że jest to klasyczny hat-trick Petera Sagana.

Zrobił to po mistrzowsku. To było pokerowe zagranie, bo postawił na to, że przyjedzie peleton – skomentował w rozmowie z x-news Andrzej Sypytkowski, były kolarz, wicemistrz olimpijski w jeździe drużynowej na czas.

Jako drugi na mecie pojawił się Alexander Kristoff, który przegrał z Saganem o wyrzut roweru.Trzecie miejsce zajął Australijczyk Michael Matthews. Najlepszy z Polaków Michał Kwiatkowski zakończył wyścig na 11 miejscu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *